Już 10 stycznia nad miastem pojawiły się radzieckie bombowce, ale chodziło raczej o pokaz siły nadciągającej Armii Czerwonej. Rozświetlona flarami Łódź sprawiała wrażenie płonącego miasta. Już z początkiem 1945 r. rozpoczęła się masowa ucieczka Niemców, okupanci demontowali urządzenia w fabrykach i wywozili je do Rzeszy. Planowano także zaminowanie i zniszczenie głównych obiektów przemysłowych, ale ten plan nie powiódł.
- ZOBACZ TAKŻE: Najstarsza szkoła w Łodzi. Ten budynek ma ponad 130 lat!
Masowy mord w więzieniu na Radogoszczu
Dzień przed oswobodzeniem, 18 stycznia w nocy, wachmani i żołnierze niemieccy zaczęli likwidację policyjnego więzienia w Radogoszczu, zorganizowanego w czasie okupacji w dawnej fabryce Samuela Abbego przy ul. Zgierskiej, przez które przeszło ok. 40 tys. osób. W noc poprzedzającą nadejście wolności Niemcy z premedytacją zakłuli bagnetami chorych i grupę funkcyjnych więźniów, później podczas apelu zaczęli strzelać, a w końcu podpalili cały budynek i obrzucili go granatami. Z ponad 1500 uwięzionych ocalało jedynie ok. 30 osób, którzy schronili się w zbiornikach na wodę.
19 stycznia przed wypalonym budynkiem leżały stosy setek zwęglonych ciał. Przez kilka tygodni trwały tu wędrówki Łodzian, którzy próbowali odnaleźć ciała swoich bliskich. Pomordowanych więźniów Radogoszcza pochowano uroczyście 28 lutego 1945 r. na pobliskim cmentarzu św. Rocha.
