Festiwal Great September ujawnia kolejnych wykonawców. Wśród nich - Ralph Kamiński

Festiwal Great September, który odbędzie w Łodzi w dn. 15–17 września, ujawnił listę kolejnych wykonawców, którzy zaprezentują się przez 3 dni przed łódzką publicznością. Na jej czele – Ralph Kamiński, świeżo upieczony laureat Fryderyków, który w Łodzi wystąpi z zespołem My Best Band In The World.

mat. prasowe
Ralph Kamiński
14 zdjęć
mat. prasowe
mat. prasowe
mat. prasowe
mat. prasowe
mat. prasowe
ZOBACZ
ZDJĘCIA (14)

Do line-upu festiwalu dopisali się także: Rubens, Marie, Michał Anioł, Kuba Dąbrowski, Patryk Pietrzak, Wolska, Midsommar, Dawid Grzelak, Faustyna Maciejczuk, Kwiaty, Eurodanek, Guest Julka, Dawid Tyszkowski, Lia Sky, Ola Poskrop, Chair, Róża oraz Ikarus Feel.

Już wcześniej występy na Great September zapowiedzieli: bracia Kacperczyk, Szczyl, WaluśKraksaKryzys, Frank Leen, Jakub Skorupa, Oysterboy, Franek Warzywa & Młody Budda, Jann, OvE, Zespół Sztylety i Czechoslovakia. 

To nadal nie koniec

Lista wykonawców nadal jest otwarta, do września uzupełnią ją kolejni wykonawcy. Łącznie na Great September Showcase Festival & Conference wystąpi około setki artystów, którzy zaprezentują się na scenie główniej w EC1 i wybranych klubach muzycznych. 

Wejściówki na koncerty są już do nabycia za pośrednictwem serwisów eBilet oraz Eventim. Cena biletu na 3 dni wynosi 129 zł (do 31 sierpnia, od 1 września wzrasta do 149 zł). 

Więcej informacji: <link https://greatseptember.pl/>greatseptember.pl</link>

Więcej o artystach Great September

Ralph Kaminski to jeden z najciekawszych, najbardziej wyrazistych i najwszechstronniejszych polskich artystów ostatnich lat. Jego albumowe i sceniczne kreacje są rzeczą niespotykaną na rodzimej scenie. Dokładając do tego znakomity poziom występów na żywo, otrzymujemy czołową postać funkcjonującą na styku popu i alternatywy, ambitnego mainstreamu ze zgrabnie wkomponowanym w całość, wysmakowanym i niewymuszonym artyzmem.

Rubens – wcześniej kompozytor, gitarzysta oraz producent współpracujący z innymi wykonawcami – obecnie artysta solowy, którego retro-rockowa EP-ka „Wynoszę się” jest jak intymne wyznania, podane w gitarowych kompozycjach. Dużo słodyczy, ale i gorzkiego posmaku – tak w skrócie brzmi debiutancki album Marie, zatytułowany nieco przewrotnie „Babyhands”. Przewrotnie, bo mimo klimatu beztroskiej zabawy, szaleństwa, może dziecinności, mamy tu do czynienia z całkiem dojrzałym i świadomym podejściem do kompozycji.

W swoich utworach Michał Anioł prezentuje świeże, beztroskie i funkujące brzmienie przypominające początek lata lub młodzieńczej miłości, co zjednuje mu fanów w zatrważającym tempie. Z kolei Kuba Dąbrowski, jak sam opisuje, tworzy „wesołesmutne piosenki”. Ma 23 lata i zachwyca wrażliwością, ubraną w indie rockową i alternatywną otoczkę, a to dopiero początek jego drogi.

Patryka Pietrzaka znacie z zespołu Ted Nemeth, ale Patryk Pietrzak w wersji solo to muzyka mniej rockowa, bardziej bujająca i refleksyjna. Interesująco rozwija się projekt Wolska, za który odpowiada niebywale utalentowana wokalistka, multiinstrumentalistka, kompozytorka i autorka… ponad 200 tekstów! Pomimo młodego wieku jej CV pęka w szwach – pora, by zaczęły pękać sale koncertowe.

Warszawski midsommar zaprasza do krainy wiecznego snu i rozmarzenia, w której niepodzielnie panuje shoegaze, ustępując od czasu do czasu miejsca dream popowym wątkom. Skojarzenia z muzyką Cocteau Twins czy Beach House są jak najbardziej na miejscu, ale nie ma tu mowy o żadnej wtórności. Dawid Grzelak robi teledyski, tworzy sztukę wizualną, komponuje i pisze teksty, a na koncie ma dwie EP-ki. Ostatnią, „Who the f*** is Dawid Grzelak” wydał w 2021 roku. Lata 90., synth-pop i dużo dobrej energii to słowa-klucze do odkodowania twórczości Faustyny Maciejczuk. Tropy te artystka łączy świetnie ze swoimi muzycznymi korzeniami, proponując intrygujące, odbiegające od głównego nurtu podejście do muzyki pop.

Rozmarzone gitary, klimat przypominający trochę Mazzy Star, a trochę Mikromusic. Ale nie dziwi taki vibe, skoro Kwiaty grają i śpiewają choćby o końcu wakacji. Oda do tęsknoty za starym dobrym rave’em w stylu lat 90. i imprez w tempie powyżej 180 BPM. Eurodanek i jego szalone kawałki łączą w sobie miłość do wixapolowych klimatów i niepokorność. Wrocławianka Julia Ludwiczynska jako Guest Julka serwuje słuchaczom i słuchaczkom świetny miszmasz hip-hopu, soulu i r&b, a nawijane przez nią refleksje potrafią przykuć uwagę swoją trafnością.

O potencjale Dawid Tyszkowskiego niech najlepiej świadczy współpraca z Patrick The Pan i kontrakt w wytwórni FONOBO, tej samej, która w swoim katalogu ma m.in. Ralpha Kaminskiego. Powiew świeżej energii i nieszablonowa liryka pełna emocji to tylko niektóre atuty, dla których warto mieć go na oku. Z kolei Lia Sky mówi, że jej życie toczy się między kilkoma miastami. Ta niepewność, ale i ciekawość świata wybrzmiewają w jej utworach, w których słychać inspiracje najlepszym żeńskim songwritingiem.

18-letnia Ola Poskrop zachwyca dojrzałością i świadomym użyciem różnorodnych środków wyrazu. Jak jednak sama opisuje – cały czas poszukuje nowych dźwięków. Trochę punkowy, trochę drapieżny, a trochę melancholijny zespół Chair to energia, za którą podąży wiele słuchaczek i słuchaczy i siła, która z pewnością świetnie sprawdzi się na koncertach na mniejszych i na tych większych festiwalowych scenach. Pierwszy album Róży „Bu!” ukazał się w lutym 2022 roku, jednak każda osoba z tego tria robi muzykę już od dawna, a z ich połączonych supermocy powstała post-punkowa energia. Ikarus Feel w swojej twórczości stawiają na gitary i wpadające w ucho lekkie i bezpretensjonalne melodie w duchu indie rocka.

ZOBACZ TAKŻE