Kamery pomagają lokalizować miejsca, w których doszło do zablokowania przepływu ścieków. Najczęstszymi przyczynami zatorów w miejskich kolektorach są śmieci wyrzucane do toalet oraz tłuszcz spożywczy wylewany do zlewów. Z czasem tłuszcz osadza się na ścianach rur, łączy z innymi odpadami i blokuje przepływ ścieków.
Specjalistyczny sprzęt ZWiK Łódź
Pod czujnym okiem obiektywów pracują również specjalistyczne urządzenia: ciśnieniowe dysze usuwające osady ze ścian kanałów oraz wycinarki do korzeni. Korzenie drzew przedostają się do wnętrza kanalizacji przez najmniejsze szczeliny. W środku znajdują idealne warunki do wzrostu — wilgoć i substancje odżywcze zawarte w ściekach. Rosną szybko, rozrastają się i z czasem mogą skutecznie zablokować przepływ. Wtedy nie ma wyjścia - trzeba je usunąć przy użyciu specjalistycznego sprzętu.
Bez kamer nie byłoby remontów
Bez kamer nie dałoby się także prowadzić remontów kanałów, zwłaszcza tych wykonywanych metodami bezwykopowymi, z wykorzystaniem specjalnych nadmuchiwanych rękawów. Kamera pozwala dokładnie ocenić stan techniczny kanału przed remontem, kontrolować przebieg prac i sprawdzić efekt końcowy.
Operatorzy kamer, czyli... detektywi!
Operatorzy kamer są trochę jak detektywi. Poszukują nie tylko podziemnych awarii, lecz także nielegalnych włączeń do kanalizacji. Kamery zamontowane na specjalnych wysięgnikach mogą zajrzeć w głąb przyłącza do budynku nawet na odległość 25 metrów. Nic się przed nimi nie ukryje: ani nielegalny zrzut ścieków do kanalizacji deszczowej, ani nielegalne odprowadzanie deszczówki do kolektorów sanitarnych.
W kanałach można natrafić na różne niespodzianki. Najczęściej są to rzeczy, które nigdy nie powinny się tam znaleźć: gruz, styropian, beton, deski, druty, akumulatory czy plastikowe butelki. Każdy taki przedmiot może stać się początkiem poważnego zatoru.
Szczury, żaby, pająki i... grzyby
Czasem operator kamery dostrzeże szczura. Gryzonie najczęściej bytują w przyłączach do budynków. Mają tam darmowe stołówki, zaopatrywane przez mieszkańców, którzy resztki jedzenia - zamiast do pojemników na bioodpady - wyrzucają do toalet lub kuchennych zlewów.
Podziemna sieć to jednak nie tylko rury i ścieki. W kanałach deszczowych żyją pająki, ślimaki i żaby. Pod ziemią można znaleźć także bogactwo grzybów, które zachwyciłoby niejednego biologa.
