Kiedyś każdy Łodzianin był milionerem. Tak wyglądała największa inflacja w dziejach Polski

Niepokojące współcześnie informacje o inflacji na poziomie 3, 5 czy 7 proc. wydają się błahostką wobec sytuacji w Polsce przed 35 laty. Największa inflacja w dziejach Polski miała miejsce tuż po transformacji ustrojowej w 1990 r., kiedy to osiągnęła rekordowy poziom 1395 proc.!

Łódź. Kiedyś każdy Łodzianin był milionerem. Tak wyglądała największa inflacja w dziejach Polski
Kiedyś każdy Łodzianin był milionerem. Tak wyglądała największa inflacja w dziejach Polski
6 zdjęć
Łódź. Kiedyś każdy Łodzianin był milionerem. Tak wyglądała największa inflacja w dziejach Polski
Łódź. Kiedyś każdy Łodzianin był milionerem. Tak wyglądała największa inflacja w dziejach Polski
Łódź. Kiedyś każdy Łodzianin był milionerem. Tak wyglądała największa inflacja w dziejach Polski
Łódź. Kiedyś każdy Łodzianin był milionerem. Tak wyglądała największa inflacja w dziejach Polski
Łódź. Kiedyś każdy Łodzianin był milionerem. Tak wyglądała największa inflacja w dziejach Polski
ZOBACZ
ZDJĘCIA (6)

Niezwykle wysoka inflacja, galopada cen i brak towarów na półkach doprowadziły do kompletnego chaosu finansowego. Kryzys inflacyjny dotknął nie tylko sferę produkcji przemysłowej, ale również codzienność Polaków, kiedy w ciągu kilku lat kilka złotych zmieniło w kilkaset, a dawne tysiące w miliony. Trudno było się w tym wszystkim połapać.

Matematyka to za mało

W latach 1989–1990 wystąpiła wspomniana hiperinflacja, która od 60 proc. w 1988 r. osiągnęła średni roczny poziom 250 proc. w 1989 r., a rok później – 585 proc. przy rekordzie powyżej 1300 proc. Kredyty bankowe sięgały kilkudziesięciu procent miesięcznie. Do obiegu stopniowo wprowadzano nowe nominały banknotów: 10 000 zł (1987), 20 000 zł, 50 000 zł, 200 000 zł (1989), 100 000 zł, 500 000 zł (1990), 1 000 000 zł (1991) i 2 000 000 zł (1992). Dawne monety, mimo że nie przestały być prawnym środkiem płatniczym, zniknęły z obiegu, jako że ich wartość była zbyt niska, aby używać ich w rozliczeniach. Najniższym nominałem występującym w powszechnym obiegu na początku lat 90. XX w. był banknot 50 zł. Nie dało się już płacić starymi banknotami w dziesiątkach złotych, bo np.  w 1994 r. jajko kosztowało 2 tys. zł, butelka mleka – 5,5 tys. zł, cukier – ok. 10 tys. zł/kg, a szynka – ponad 120 tys. zł/kg.

Po wprowadzeniu tzw. reformy Balcerowicza udało się – choć w dość bolesny dla gospodarki i obywateli sposób – powoli uspokoić rynek. W 1991 r. średni roczny wskaźnik inflacji spadł do poziomu 70 proc., a w kolejnych latach osiągnął 35 proc. Według danych GUS, w 1993 r. wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych wyniósł 135,3, co oznaczało jednak wzrost cen o 35 proc. rok do roku.

Encyklopedia na banknotach

W czasach PRL-u w naszych portfelach znajdowały się banknoty o nominałach 10, 20, 50, 100, 200 zł z podobiznami gen. Józefa Bema, Stefana Traugutta, Karola Świerczewskiego, Ludwika Waryńskiego, Jarosława Dąbrowskiego, które zostały uzupełnione przez kolejne banknoty: 500 zł z wizerunkiem Tadeusza Kościuszki, 1000 zł z Mikołajem Kopernikiem, 2000 zł z Mieszkiem I i 5000 zł z Fryderykiem Chopinem. Pod koniec lat 80. XX w. wraz z rosnącą inflacją przybyła kolejna grupa banknotów: 10 000 zł ze Stanisławem Wyspiańskim, 20 000 zł z Marią Skłodowską-Curie, 50 000 zł ze Stanisławem Staszicem oraz 100 000 zł ze Stanisławem Moniuszką. Można się było poduczyć historii Polski, ale przede wszystkim życia w takim finansowym galimatiasie.

Na tym się nie skończyło, bo nowa władza musiała wprowadzić do obiegu następne, milionowe już nominały banknotów: 500 000 zł z obliczem Henryka Sienkiewicza, 1 000 000 zł z Władysławem Reymontem, 2 000 000 zł z Ignacym Paderewskim, a w 1995 r. rekordowe 5 000 000 zł z portretem Józefa Piłsudskiego.

Mniej o cztery zera

Po pewnym ustabilizowaniu się rynku konieczna była denominacja złotego, którą zaprojektowano ustawą z 7 lipca 1994 r., operacja weszła w życie 1 stycznia 1995 r. Narodowy Bank Polski zastąpił „stare” złote (PLZ) „nowymi” (PLN) w proporcji 10 000:1 (obcięcie czterech zer). Przykładowo 1 000 000 starych złotych wynosiło 100 nowych złotych, a 100 000 starych złotych zamieniono na 10 zł. Wprowadzono wtedy nowe banknoty z serii „Władcy Polski” o nominałach 10, 20, 50, 100 i 200 zł oraz monety, którymi posługujemy się do dziś. Przez dwa lata (1995–1996) w obiegu funkcjonowały zarówno stare, jak i nowe banknoty i monety, a ceny podawano w obu walutach. Stare banknoty i monety można było wymieniać w bankach do 31 grudnia 2010 r.

ZOBACZ TAKŻE