Młodsze pokolenie nie pamięta, ale tym trochę starszym łezka kręci się w oku na wspomnienie słynnych budek przy Centralu w Łodzi. Kogo nie skusił zapach hamburgerów czy zapiekanek, których szczodra porcja dodatków często już przy pierwszym kęsie lądowała na brodzie i koszuli? Budki „Zosia”, „U Gosi” czy „U Kasi”, w których oprócz wspomnianych specjałów można było dostać również napoje i słodycze, na stałe wpisały się w krajobraz miasta lat 90. i 2000.
- ZOBACZ TAKŻE: Najlepsze restauracje w Łodzi według TripAdvisor. TOP 12 knajp z każdego zakątka świata!
Sentyment pozostał
Wraz z początkiem rozbudowy trasy W-Z w Łodzi budki przy Centralu musiały zostać zamknięte i później rozebrane. W ich miejscu jest teraz wygodny deptak dla pieszych oraz nowe nasadzenia zieleni. Nie zmienia to jednak faktu, że Łodzianie do tej pory darzą je wielkim sentymentem.
