Połączyła je pasja do mody i chęć zmiany świata na lepsze. Lena Waszczuk, Gabriela Pełka, Julia Basińska, Hanna Zawieja, Natalia Wojech, Julia Ozuch i Blanka Woźniak stworzyły zespół (Re)style it, by promować świadome podejście do ubrań. Pomysł na projekt narodził się, gdy poznały szokujące dane o skali marnowania odzieży.
Moda to dla nas coś więcej niż trendy, to sposób na wyrażenie siebie. Nie zdawałyśmy sobie sprawy, jak bardzo moda szkodzi środowisku. Chcemy pokazać, że każdy może mieć wpływ na ten problem – mówią dziewczyny.
Moda, która nie szkodzi
Dziewczyny zwracają uwagę na to, że fast fashion, czyli masowa produkcja tanich ubrań, generuje ogromne ilości odpadów i zanieczyszczeń.
Wiele osób nie zastanawia się nad tym, ile szkód wyrządza nadmierne kupowanie i wyrzucanie ubrań. Produkcja jednej bawełnianej koszulki pochłania nawet 2700 litrów wody, a każdego roku tony tekstyliów lądują na wysypiskach – mówią założycielki (Re)style it.
Współczesna moda często opiera się na krótkotrwałych trendach, które sprawiają, że konsumenci regularnie wymieniają swoją garderobę. Marki odzieżowe celowo wypuszczają nowe kolekcje co kilka tygodni, by stale napędzać sprzedaż. Licealistki chcą pokazać, że można wyglądać stylowo, nie ulegając temu schematowi.
Edukacja i działanie
Projekt (Re)style it to nie tylko teoria, ale przede wszystkim praktyka. Dziewczyny aktywnie działają w mediach społecznościowych, organizują prelekcje i prowadzą warsztaty dla młodzieży.
Na naszych profilach na Instagramie i Facebooku publikujemy treści edukacyjne i inspirujemy do świadomego podejścia do mody. Miałyśmy również okazję rozmawiać na ten temat w Radiu Żak i Radia Eska – mówią licealistki.
Jednym z ostatnich wydarzeń, które przygotowały, było „swap party”, czyli wymiana ubrań. W Boho Art Café odbył się event „Moda w obiegu”, który był okazją do znalezienia nowych ubrań i posłuchania prelekcji o ekologicznych rozwiązaniach w modzie.
Drugie życie ubrań
Jakie są sposoby na walkę z konsumpcjonizmem odzieżowym? Założycielki (Re)style it podkreślają, że wcale nie trzeba rezygnować z modnych stylizacji, wystarczy świadomie podejść do zakupów.
Najważniejsze to kupować rzeczy dobrej jakości, które posłużą nam dłużej. Warto też naprawiać i przerabiać stare ubrania, zamiast je wyrzucać. Jednym z najlepszych rozwiązań jest także korzystanie z second-handów – tłumaczą.
Lumpeksy to świetne miejsce na znalezienie unikalnych ubrań w dobrym stanie i w przystępnych cenach. Kupując tam, nie tylko oszczędzamy pieniądze, ale ograniczamy też ilość odzieży trafiającej na wysypiska.