Ełkaesiacy znakomicie rozpoczęli rywalizację, gdyż prowadzili już w 6. minucie po samobóju Damiana Jakubika. Niestety chwilę później kontuzji kolana doznał bramkarz ŁKS Łódź, Alexander Bobek, którego zastąpił Łukasz Bomba. W 22. minucie mogło już być 2:0, gdyż sędzia przyznał Łodzianom rzut karny, ale został on zmarnowany przez Artura Craciuna. Ostatecznie pierwsza część i tak zakończyła się dwubramkową przewagą Rycerzy Wiosny, dzięki bramce Fabiana Piaseckiego w 44. minucie.
Stadion Króla w końcu przynosi szczęście
Podopieczni Grzegorza Szoki kapitalnie weszli w drugą połowę i po golach Mateusza Wysokińskiego i Andreu Arasy w 48. i 52. minucie prowadzili już 4:0. Wydawało się, że kolejne bramki są kwestią czasu, ale tak się jednak nie stało i więcej trafień już nie oglądaliśmy. Dla ŁKS Łódź jest to druga z rzędu wygrana na własnym stadionie.
ŁKS Łódź - Pogoń Siedlce 4:0 (2:0)
Bramki: 6’ Jakubik (sam.), 44’ Piasecki, 48’ Wysokiński, 52’ Arasa
Bobek (10’ Bomba) – Norlin, Falowski, Craciun, Rudol, Loffelsend (56’ Krykun) – Hinokio, Wysokiński, Terlecki (57’ Wojciechowski) – Arasa (57’ Toma), Piasecki (66’ Lewandowski)
