Spotkanie miało bardzo duże znaczenie dla ŁKS Łódź, gdyż w przypadku ewentualnej wygranej drużyna mogła zbliżyć się do szóstego miejsca, które gwarantuje grę w barażach i daje nadzieję na awans. Pojedynek rozpoczął się od dość spokojnej gry, a piłkarze skupiali się przede wszystkim na dokładnym dogrywaniu piłki do kolegów, by nie narażać się na straty. W pierwszej połowie optyczną przewagę mieli gospodarze, jednak nie potrafili zamienić żadnej sytuacji na bramkę. Na nieszczęście ŁKS Łódź ta sztuka udała się Odrze w 40. minucie, kiedy to bramkę zdobył Szymon Kobusiński.
Świetna druga połowa
Biało-Czerwono-Biali od początku drugiej połowy ruszyli do ataku. ŁKS Łódź miał dużą przewagę w posiadaniu piłki. Łodzianie sprowadzili rywali do defensywy i kreowali wiele okazji. W bramce Odry świetnie spisywał się jednak Artur Haluch i wydawało się, że Ełkaesiakom nie uda się go pokonać. Ta sztuka udała się jednak Krzysztofowi Fałowskiemu w pierwszej minucie doliczonego czasu gry, dzięki czemu Łodzianie zremisowali 1:1. Po 25. kolejkach ŁKS Łódź ma na swoim koncie 37 punktów i zajmuje dziewiąte miejsce, a do szóstej lokaty traci trzy oczka.
ŁKS Łódź - Odra Opole 1:1 (0:1)
Bramki: 40’ Kobusiński, 90+1’ Fałowski
Bobek – Pingot, Rudol, Fałowski – Norlin (72’ Szczygieł), Hinokio, Terlecki, Toma (58’ Piasecki), Loffelsend (73’ Krykun) – Arasa, Lewandowski
