Po dwóch meczach z trudniejszymi rywalami, ŁKS Łódź zagrał z zespołem o zdecydowanie niższym potencjale. Aqvital FC Csákvár to zespół z drugiej ligi węgierskiej, więc dziwić nie może, że to Łodzianie byli stroną przeważającą. W pierwszej części gry dało się zauważyć, nieźle wypracowane stałe fragmenty gry, a po jednym z nich padła otwierająca wynik bramka. Z dobrej strony kolejny raz pokazywał się Antoni Młynarczyk, który sprawiał rywalom sporo problemów na skrzydle.
Nieco kulało rozegranie od tyłu, ale to mogło wynikać z rotacji składem czy zwykłego przemęczenia. Po przerwie tradycyjnie już spora część składu ŁKS Łódź została zmieniona. W grę wkradło się sporo chaosu i dzięki temu Węgrzy mieli kilka okazji. Nie zmieniło to jednak ogólnego wrażenia. Rycerze Wiosny byli lepsi i przypieczętowali to bramką w końcowych minutach. Jest to drugie zwycięstwo ekipy z Łodzi podczas tureckiego zgrupowania.
ŁKS 3:0 Aqvital FC Csákvár (Mateusz Kupczak 19', Antoni Młynarczyk 27', 3:0 Sebastian Ernst 82')
