Łodzianka, która ma wiele pasji. Kocha śpiewać i boksować, marzy o... bikini fitness

Katarzyna Kozłowska ma wiele pasji. Choć z wykształcenia jest dziennikarką, pracuje jako menadżerka w biurze coworkingowym i copywriterka. Gdy tylko ma wolny czas, śpiewa, trenuje na siłowni i boksuje.

Katarzyna Kozłowska z Łodzi
Łodzianka Katarzyna Kozłowska ma wiele pasji. Jedną z nich jest boks, fot. Mikołaj Zacharow
5 zdjęć
Katarzyna Kozłowska z Łodzi
Katarzyna Kozłowska z Łodzi
Katarzyna Kozłowska z Łodzi
Katarzyna Kozłowska z Łodzi
Katarzyna Kozłowska z Łodzi
ZOBACZ
ZDJĘCIA (5)

Ma 28 lat i pochodzi z Olszamowic, niewielkiej miejscowości niedaleko Kielc. Do Łodzi przyjechała na studia i tu postanowiła zamieszkać.

– Studiowałam dziennikarstwo i komunikację społeczną na Uniwersytecie Łódzkim. Zaraz po studiach działałam w gastronomii, a później zostałam menadżerką biura coworkingowego – opowiada Katarzyna Kozłowska. 

Oprócz tego zajmuje się copywritingiem – przygotowuje teksty na różne strony internetowe i firmowe blogi. Robi to w szczególności jesienią i zimą. Można nawet powiedzieć, że to jej drugi etat, bo artykułów pisze w tym czasie bardzo dużo. Kiedy tylko wraca z pracy, od razu siada do komputera.

Jako wokalistka

W wolnych chwilach śpiewa również na imprezach okolicznościowych, np. na ślubach. Pasją do muzyki zaraziła się od swojego taty, który jest gitarzystą. 

– Gdy byłam młodsza, zabierał mnie na swoje występy podczas wesel – dodaje łodzianka. 

Na początku sama starała się szlifować wokal. Później chodziła na lekcje śpiewu do domu kultury, grała na gitarze i brała udział w różnych konkursach. Uczęszczała także do szkoły muzycznej i uczyła się gry na flecie poprzecznym. Teraz jednak skupia się na śpiewaniu.

Aktywna fizycznie

Od 10 lat trenuje też na siłowni.

– Nigdy nie lubiłam sportu, wręcz go nienawidziłam. Kiedyś w każdej dyscyplinie byłam najgorsza i wszystkiego się bałam. Na studiach to się zmieniło. Zaczęłam robić to, co sprawiało mi przyjemność, a nie to, za co mnie oceniano – zaznacza. 

Bardzo zafascynowała się aktywnością fizyczną i zrobiła kursy instruktora kulturystyki, trenera personalnego oraz trenera fitnessu. Dwa lata temu postanowiła ćwiczyć boks. Zainspirował ją do tego kolega z pracy, który zapoznał ją z jednym z pięściarzy. 

– Boks to sport, w którym trzeba robić wszystko z rozmysłem i być czujnym. Należy uważać na każdy ruch, aby nie zrobić sobie i drugiej osobie krzywdy. Jeżeli ktoś jest totalnym leniem, nie da sobie w tej dyscyplinie rady – dodaje Katarzyna.

Jej zdaniem wielu ludziom pięściarstwo kojarzy się z agresją. Jak twierdzi, zna wiele osób, które spróbowały swoich sił w tym sporcie i w pewnym momencie stwierdziły, że to nie dla nich. Niektórzy po prostu nie lubią się bić.

– Ale są też ludzie uwielbiający adrenalinę i silniejsze emocje – mówi łodzianka. – Wielu z nas na co dzień bardzo się stresuje, a dzięki zajęciom z boksu można pozbyć się negatywnych emocji i się oczyścić. Jeżeli ktoś traktuje pięściarstwo czysto rekreacyjnie i trenuje dla siebie, nie ma mowy o żadnej agresji. Poza tym zajęcia są tak wyczerpujące, że po nich nie ma się nawet siły na przemoc – podkreśla.  

10 listopada Katarzyna wzięła udział w amatorskiej gali organizowanej w naszym mieście przez Biznes Boxing Polska. Dzięki temu wydarzeniu rozwinęła umiejętności i sprawdziła swój charakter. 

– Przygotowując się, ciężko trenowałam 10 razy w tygodniu, a przed samą walką miałam mnóstwo wsparcia od bliskich. Przy okazji mogłam wesprzeć Fundację K2 Zaborowscy, bo każdy uczestnik musiał założyć własną zbiórkę charytatywną na stronie siepomaga.pl – dodaje. 

Do samej rywalizacji podeszła z dystansem, zależało jej na dobrej zabawie. Choć walkę przegrała, bardzo chętnie weszłaby na taki ring po raz kolejny.

Bikini fitness

W 2023 r. łodzianka chciałaby wystąpić w zawodach bikini fitness. Przygotowania do tej inicjatywy będą czasochłonne oraz wyczerpujące. 

– Na pewno wymaga to ogromnego skupienia. Trzeba mieć fenomenalną sylwetkę, aby móc ją zaprezentować na scenie. Już niedługo będę chciała nawiązać współpracę z trenerem, który przygotuje mnie do tych zawodów. Zacznę specjalne treningi – dodaje Katarzyna.

ZOBACZ TAKŻE