Łowcy dronów z Politechniki Łódzkiej. SKN Robotyków otrzymało 70 tys. zł na projekt militarny!

Po spektakularnym triumfie na zawodach w Porto, SKN Robotyków z Politechniki Łódzkiej otrzymało dofinansowania na ambitny projekt militarny. Poznaj historię koła naukowego, które od 30 lat wyznacza standardy w polskiej robotyce.

6 zdjęć
ZOBACZ
ZDJĘCIA (6)

Wszystko zaczęło się w 1993 roku. Od tamtej pory, nieprzerwanie przez ponad trzy dekady, SKN Robotyków z Politechniki Łódzkiej zrzesza zapaleńców, dla których automatyka i robotyka to coś znacznie więcej niż tylko zaliczone egzaminy. Tu teoria zderza się z praktyką, a każdy projekt jest efektem setek godzin obliczeń i testów.

Drony, które zmieniają zasady gry

Dziś znakiem rozpoznawczym SKN Robotyków są drony. W ich warsztacie powstają zarówno małe, zwinne wielowirnikowce, jak i potężne platformy transportowe. Prawdziwą dumą zespołu są jednak konstrukcje typu VTOL (Vertical Take-Off and Landing). To technologiczne „hybrydy”, które łączą najlepsze cechy dwóch światów, ponieważ startują pionowo jak helikopter, by po chwili przejść w lot poziomy z wydajnością samolotu. To właśnie takie rozwiązania wyznaczają dziś standardy w nowoczesnym lotnictwie bezzałogowym.

SKN Robotyków bryluje na arenie międzynarodowej

O tym, że pasja idzie w parze z najwyższym poziomem technicznym, świadczą sukcesy na arenie międzynarodowej. Podczas prestiżowych zawodów OpenRobotics w Porto, roboty typu linefollower (autonomiczne pojazdy śledzące wyznaczoną trasę) stworzone przez studentów Politechniki Łódzkiej nie dały szans konkurencji. Polskie maszyny triumfowały we wszystkich kategoriach, w których brały udział!

Wielka kasa na projekt militarny

Najnowszym i najbardziej ambitnym wyzwaniem zespołu SKN Robotyków jest projekt realizowany w ramach ministerialnego programu „Studenckie koła naukowe tworzą innowacje”. Koło otrzymało dofinansowanie w wysokości 70 000 zł na budowę mobilnego systemu wykrywania i śledzenia wrogich jednostek bezzałogowych.

Budujemy prototyp drona, który widzi i słyszy więcej niż standardowe systemy. Łączymy dane z mikrofonów kierunkowych, kamer termowizyjnych oraz światła widzialnego – tłumaczą twórcy.

Dzięki potrójnemu systemowi sensorów, maszyna jest znacznie skuteczniejsza w identyfikacji celów. Osią projektu jest jednak pokładowy komputer, który analizuje dane w czasie rzeczywistym i pozwala dronowi na autonomiczne naprowadzenie na wykryty obiekt.

ZOBACZ TAKŻE