Był synem Mendla i Jochwety Gitli. Jako dziecko i więzień getta pracował w warsztacie szewskim, ale jednocześnie w szkolnym zeszycie zapisywał swoje wiersze i obrazki obyczajowe, dokumentujące codzienne życie mieszkańców i własne przeżycia. W sierpniu 1944 r. wraz z matką został wywieziony do Auschwitz, gdzie oboje zginęli w komorze gazowej. Wojnę przeżył jego ojciec, który po powrocie do Łodzi odnalazł zeszyt z zapiskami syna. Wiersze zostały wydane dzięki duchowemu bratu Koplowicza – łodzianinowi Eliezerowi „Lolkowi” Grynfeldowi – najpierw w Polsce, a potem po hebrajsku.
Obraz dla papieża Franciszka
Abramek nie tylko pisał wierszy, ale też malował obrazy. Replikę jednego z nich otrzymał papież Franciszek podczas wizyty w instytucie Yad Vashem Symboliczny grób Abramka Koplowicza znajduje się na cmentarzu w Cholonie, natomiast w Łodzi chłopca upamiętniono, czyniąc go patronem jednej z ulic na Widzewie oraz bohaterem muralu na ścianie kamienicy przy ul. Wojska Polskiego 70B.
W wierszu „Marzenie” Abramek pisał:
Jak ja mieć będę dwadzieścia lat,
Zacznę oglądać nasz piękny świat.
Usiądę w wielkim ptaku motorze
I wzniosę się w wszechświata przestworze.
Popłynę, pofrunę w świat piękny, daleki…
Do tego utworu izraelski zespół Kerach 9 skomponował muzykę. Tekst stał się również inspiracją do stworzenia instalacji, która stanęła w Parku Ocalałych w Łodzi.
