Czapki, szaliki i ocieplacze – w taki pakiet musieli się uzbroić piłkarze Widzewa Łódź, którzy w poniedziałek (5 stycznia) pojawili się na treningu na Łodziance. Przez pierwsze dwa dni sztab Igora Jovicievica sprawdzał, w jakiej formie zawodnicy wrócili z urlopów. W środę (7 stycznia) odbył się ostatni trening w Polsce, a w czwartek (8 stycznia) cała drużyna wyleci na obóz do tureckiego Belek.
Nieobecni
W informacji prasowej awizowano, że trener będzie miał do dyspozycji wszystkich zawodników – łącznie z trójką nowych nabytków, ale stało się inaczej. Osman Bukari zachorował i dostał wolne. Inny z graczy, Papis Meissa Ba, również był nieobecny, co wzmogło plotki o jego rychłym odejściu z Widzewa Łódź.
Możliwe jest, że do drużyny już podczas pobytu w Turcji dołączy kolejny gracz. W ostatnim czasie sporo mówi się o transferze Balthazara Pierreta – francuskiego pomocnika reprezentującego obecnie włoskiego Lecce.
