Dnia 6 czerwca 1921 roku zmarł Edward Herbst – przemysłowiec, a dzięki ślubowi z Matyldą Scheibler współwłaściciel jednej z największych fabryk włókienniczych w Europie przełomu XIX i XX wieku. Choć zmarł i został pochowany w Sopocie, jedną z najważniejszych materialnych spuścizn pozostawił w Łodzi, przy ul. Przędzalnianej 72. Chodzi o Pałac Herbsta, czyli willę przeznaczoną dla nowożeńców, wybudowaną w latach 1875–1877, prawdopodobnie według projektu Hilarego Majewskiego. Dziś to jeden z najpiękniejszych przykładów architektury neorenesansowej, w którym od pół wieku mieści się oddział Muzeum Sztuki w Łodzi.
Od początku Pałac Herbsta miał charakter reprezentacyjny, a dzięki zaangażowaniu małżeństwa Herbstów w życie towarzyskie Łodzi szybko stał się centrum spotkań socjety. Główny ton nadawała mu zresztą Matylda Herbst.
Matylda Scheibler, a po ślubie Herbst, była fascynującą kobietą, wykraczającą poza swoją epokę. Opowiadając historię łódzkich rodzin fabrykanckich często pomijamy kobiety, a to błąd. Najmłodsza córka wielkiego Karola Scheiblera była filantropką, dziś powiedzielibyśmy „społeczniczką”. Za swoją działalność charytatywną już w wolnej Polsce odznaczona została odznaczona Złotym Krzyżem Zasługi. Przykładów jej działalności jest wiele, ale chyba największym jest obecny szpital im. Korczaka, który powstał w 1905 roku jako Szpital Anny Marii dla dzieci w Łodzi, pierwszy taki w naszym mieście. Imię otrzymał po zmarłej tragicznie w wieku 10 lat córce Herbstów - mówi Matylda Anna Lipert, przewodniczka po Muzeum Pałacu Herbsta.
Olśniewające Muzeum Palac Herbertów w Łodzi
Dziedzictwem Łodzi jest też Muzeum Pałac Herbertów, które już z założenia miało olśniewać swoją okazałością. Otoczone jest pięknym ogrodem, a w jego pobliżu znajdują się dawne budynki gospodarcze. Rezydencja, zlokalizowana tuż obok wielkiego kompleksu fabrycznego i zespołu domów robotniczych, kontrastowała z ich wyglądem, wręcz samoistnie odcinając się od zadymionych budynków.
Wnętrza willi zachwycają różnorodnością stylów i dbałością o najmniejsze szczegóły. Znajdują się tu zarówno elementy neorenesansowe jak i neobarokowe, typowe dla rezydencji przemysłowych elit tego okresu. Każde pomieszczenie zostało zaprojektowane z myślą o konkretnej funkcji oraz reprezentacyjnym charakterze. Na parterze znajduje się chyba najbardziej imponująca, utrzymana w stylu francuskiego rokoko Sala Lustrzana. Są także stylizowane na pomieszczenia rodem z Dalekiego Wschodu: Salon Orientalny, słoneczny Salon Środkowy oraz o wiele ciemniejszy, przeznaczony dla mężczyzn Salon Myśliwski. Właściciel pałacu przyjmował interesantów w Gabinecie Pana, a gości podejmowano obiadem w Jadalni.
Na piętro prowadzi westybul, ale, co ciekawe, goście odwiedzający pałac nie mieli prawa wstępu do jego prywatnej części. Tam znajdowały się pomieszczenia przeznaczone wyłącznie dla rodziny. Wyjątkiem były sytuacje, gdy ktoś na dłużej odwiedzał Herbstów i korzystał z pokoju gościnnego. I tak na piętrze znajdują się: garderoba i łazienka, w której zachowały się oryginalna armatura oraz glazura, a także sypialnie małżonków wraz z buduarem dla pani, salon rodzinny, biblioteka, pokój panieński oraz pokój starszej pani. W obu znajdują się zdjęcia wspomnianej wcześniej Anny Marii.
O tym, jak tak naprawdę wyglądały wnętrza pałacu dowiedzieliśmy się z archiwalnych fotografii i dokumentacji konserwatorskiej. A to dlatego, że jedna z najbardziej tajemniczych postaci w rodzinie, Aleksandra Herbst, czyli synowa Edwarda i Matyldy, wyjechała z Łodzi w 1942 roku, zabierając wszelkie ruchomości z pałacu. Niewiele więc przedmiotów znajdujących się obecnie w pałacu należało do Herbstów. Założeniem Muzeum Sztuki było jak najwierniejsze odtworzenie wnętrz fabrykanckich z początku XX wieku. 50 lat temu zaczęła się ich ponowna aranżacja, zgodnie z ich przeznaczeniem, na gabinety, salony, pokoje i sypialnie, ale dopiero ostatnia renowacja przybliżyła wnętrzom oryginalny wygląd. Odtworzono detale takie, jak np. tapety albo wyeksponowano meble w pokojach właścicieli - wyjaśnia Matylda Lipert.
Dziś muzeum, kiedyś... dom dla nerwowo chorych
Po II wojnie światowej rezydencja Herbstów przeszła na własność państwa i pełniła wiele funkcji. Znajdował się w niej m.in. ośrodek szkolenia pracowników pomocy społecznej, dom dziennego pobytu dla nerwowo chorych, siedziba Zakładu Biologii PAN czy… Ochotniczej Rezerwy Milicji Obywatelskiej. Swoje lokale miała tam spółdzielnia inwalidów, a nawet Pracownia Konserwacji Zabytków. W 1976 roku rezydencję przejęło Muzeum Sztuki, ale te wcześniejsze 30 lat użytkowania przez różnorakie instytucje sprawiło, że cały kompleks wymagał kapitalnego remontu. Budynki były zdewastowane, a część z nich nawet wyburzona, np. dawny ogród zimowy.
Pałac sukcesywnie odnawiano, choć muzeum otwarto dopiero w 1990 roku. Wówczas też Międzynarodowa Federacja Towarzystw Odnowy Europejskiego Dziedzictwa Kulturalnego i Naturalnego uhonorowała Muzeum Medalem Europa Nostra, przyznanym za olśniewającą renowację rezydencji Herbstów oraz konserwację oryginalnego piękna willi. Był to pierwszy medal nadany obiektowi w Polsce. Do kolejnej rewitalizacji doszło w latach 2011–2013, kiedy pałacowe salony zyskały wystrój bliższy oryginałowi z czasów, gdy mieszkała tu rodzina Herbstów. Pałac był też lokacją filmów: „Ziemia Obiecana” Andrzeja oraz „Inland Empire” Davida Lyncha.
Obecnie Pałac Herbsta stanowi filię Muzeum Sztuki w Łodzi, znajdującą się pod auspicjami Urzędu Marszałkowskiego Województwa Łódzkiego. Można je zwiedzać od wtorku do niedzieli.
