Z trudną przeprawą podopieczne Piotra Zycha musiały mierzyć się już od początku meczu. Pierwsza kwarta, dość niespodziewanie padła łupem przyjezdnych, a wypracowana przez nie dziewięciopunktowa przewaga miała niebagatelny wpływ na losy meczu. Łodzianki w kolejnych odsłonach walczyły o odrobienie strat i tuż przed końcem trzeciej kwarty udało im się najpierw wyrównać, a później wyjść na dwupunktowe prowadzenie.
To nie okazało się jednak zbyt bezpieczne, bo już po chwili czwartej odsłony znów był remis, co jedynie napędziło Pantery. Koszykarki z Łańcuta w ostatniej części meczu znów przejęły inicjatywę i długo prowadziły, ale na osiem sekund przed końcem tablica wyników znów pokazywała równy wynik, a to oznaczało dodatkowy czas gry.
Do rozstrzygnięcia meczu potrzeba było aż dwóch dogrywek. O ile pierwsza znów okazała się wyrównana i nie dała żadnej z drużyn odpowiedniej przewagi, tak druga nie pozostawiła już złudzeń. Łodzianki rzuciły siedem punktów więcej, co dało im kolejne w tym sezonie zwycięstwo.
ŁKS KK Łódź - GMM Inox Merger Logistics Pantery Łańcut 79:72 (15:24, 18:12, 17:12, 14:16, 15:8)
