W czwartek (26 marca) ŁKS Łódź rozstał się z trenerem Tane Spasevem. Jego następcą został niedawny asystent, Goran Milijević, który miał uporządkować drużynę i ruszyć z nią w kierunku poprawienia sytuacji w strefie play-off.
Nieudany debiut
Pierwszy mecz pod wodzą Serba nie poszedł po myśli Łodzian. W spotkaniu w Starogardzie Gdańskim drużyna od samego początku była zmuszona odrabiać straty, bo jako pierwsi inicjatywę przejęli gospodarze. Przez długi czas Łodzianie utrzymywali się za plecami rywali, ale strata nie była duża. Co więcej, w pewnym momencie drugiej kwarty to ŁKS wyszedł na jednopunktowe prowadzenie.
O losach meczu zdecydowała trzecia kwarta. Tylko w tej części meczu gospodarze rzucili osiem punktów więcej i niemalże zagwarantowali sobie zwycięstwo. Na niewiele zdała się także wygrana przez Biało-Czerwono-Białych czwarta kwarta, bo w jej trakcie udało się odrobić zaledwie małą część strat.
SKS Fulimpex Starogard Gdański – ŁKS Coolpack Łódź 79:72 (16:15, 25:23, 20:12, 18:22)
