Łodzianki z trudną przeprawą w Nowym Dworze Mazowieckim musiały mierzyć się już od początku spotkania. Gospodynie wyszły na parkiet pełne woli walki i to właśnie one jako pierwsze przejęły inicjatywę. Na szczęście LOS Nowy Dwór Mazowiecki nie zdołał zbudować przewagi, która mogłaby zamknąć grę, więc podopieczne Macieja Biernata stosunkowo szybko najpierw wyrównały, a później same wysunęły się na prowadzenie, którego nie oddały już do 25 punktu.
Jak Łodzianki poradziły sobie w kolejnych setach?
Błędu z pierwszego seta Nowodworzanki nie powtórzyły w drugiej partii. Tym razem prowadzenie objęte na początku odsłony towarzyszyło im do samego końca i tablica wyników wskazała remis 1:1. To był jednak ostatni moment, w którym ostatni zespół ligi mógł cieszyć się z dobrego wyniku. Dwa kolejne sety upłynęły już pod dyktando Łodzianek. I choć gospodynie cały czas walczyły i szukały drugiej wygranej w tym meczu, PGE Budowlane Łódź nie dały się wybić z rytmu i wywiozły z Nowego Dworu Mazowieckiego komplet punktów. Końcowy wynik nie zmienił więc sytuacji pewnego spadku z TAURON Ligi outsidera.
LOS Nowy Dwór Mazowiecki – PGE Budowlane Łódź 1:3 (22:25, 25:23, 18:25, 21:25)
