Rugbyści z Łodzi w rundzie zasadniczej Ekstraligi Rugby zajęli dopiero 7. miejsce, przez co znaleźli się w grupie drużyn walczących o utrzymanie. Łodzianie wciąż mają szansę na zajęcie maksymalnie 5. lokaty na koniec sezonu. Stanie się tak, jeśli Budowlani będą wśród dwóch najlepszych ekip Grupy Pucharowej – wówczas zagrają w miniturnieju o miejsca 5-8.
Pierwszy krok zrobiony
Sobotni (28 marca) mecz lepiej rozpoczęli goście, którzy po kontrze w 9. minucie zdobyli pierwsze przyłożenie i objęli prowadzenie. Gospodarze szybko wzięli się za niwelowanie strat i już w 15. minucie nie tylko je odrobili, ale zyskali dwupunktową przewagę, gdyż zaliczyli przyłożenie z podwyższeniem. W dalszej części pierwszej połowy Budowlani tylko powiększali przewagę i po 40. minutach gry wygrywali 19:5.
Łodzianie fenomenalnie rozpoczęli drugą część spotkania, w której tuż po rozpoczęciu gry przyłożyli, a po chwili podwyższyli. Obraz gry nie zmienił się już do końca i Budowlani kontrolowali przebieg gry ostatecznie pokonując rywali 43:5.
Kolejny mecz Budowlani rozegrają w sobotę (4 kwietnia) w Łodzi z AZS AWF Warszawa.
KS WizjaMed Grot Budowlani Łódź - Budmex Rugby Białystok 43:5 (19:5)
