Piotrkowska Point stanie naprzeciwko Golden Tower. Nowy wieżowiec przy trasie WZ

Piotrkowska Point będzie miał 72 metry i powstanie przy skrzyżowaniu ul. Piotrkowskiej z trasą WZ. Razem z inwestycją Golden Tower stworzy bramę po obu stronach al. Piłsudskiego.

Biurowiec Piotrkowska Point - wiz. Design Lab Group
Wieżowiec Piotrkowska Point stanie naprzeciwko Golden Tower Piotra Misztala , wiz. Design Lab Group
7 zdjęć
wiz. Design Lab Group
wiz. Design Lab Group
wiz. Design Lab Group
wiz. Design Lab Group
wiz. Design Lab Group
ZOBACZ
ZDJĘCIA (7)

Poznaliśmy projekt wieżowca, który ma powstać w samym centrum Łodzi. Piotrkowska Point to wysoka na 72 metry inwestycja mieszkaniowa. Inwestorem jest OPG Property Professionals, najlepiej znana z OFF Piotrkowska. Firma zrealizowała też w Łodzi osiedle Art Modern oraz wyremontowała zabytkową rezydencję Edmunda Stefanusa przy ul. Jaracza 47.

Nowa inwestycja OPG obok Golden Tower

Piotrkowska Point będzie drugą inwestycją mieszkaniową OPG w Łodzi. Gmach ma zostać zbudowany w miejscu biurowca Orange Plaza. – Chcemy zastąpić budynek gmachem skrojonym na miarę tego miejsca i czasów – mówi Michał Styś, dyrektor zarządzający OPG.

Projekt powstał w biurze Design Lab Group, tym samym, które stoi za Golden Tower powstające po drugiej stronie trasy WZ. Wieżowce będą miały tę samą wysokość i stworzą parę na kształt bramy po obu stronach al. Piłsudskiego. 

– Główną ideą przy pracy nad Piotrkowska Point było zaprojektowanie reprezentacyjnego, ikonicznego obiektu o wysokich walorach estetycznych. Elegancka bryła jest wynikiem syntezy myśli projektowej w oparciu o przeprowadzone analizy widokowe i uzgodnienia konserwatorskie – mówią architekci.

Budowa w trybie lex developer

OPG zamierza zrealizować inwestycję w trybie „lex developer”. Specustawa daje możliwość wzniesienia większego budynku niż wynika to z wcześniej wydanych warunków zabudowy. Te umożliwiają postawienie budynku o połowę niższego, a OPG chce zrealizować 72-metrowy wieżowiec. Taki, jaki powstaje po drugiej stronie skrzyżowania.

– Wojewódzki Konserwator Zabytków dał nam już zielone światło dla tej wysokości. Złożyliśmy wniosek o ustalenie lokalizacji inwestycji mieszkaniowej, nazywanej potocznie „lex developer”. Liczymy, że Rada Miejska przychyli się do niego i zdobędziemy dla inwestycji publiczne poparcie – mówi Michał Styś.

Wniosek trafi na sesję jesienią. Jeśli radni go przegłosują, inwestor będzie miał otwartą drogę do zdobycia pozwolenia na budowę.

ZOBACZ TAKŻE