Gdy myślimy o innowacyjnych samochodach elektrycznych, przed oczami stają nam nowoczesne fabryki w Dolinie Krzemowej lub w Chinach. Tymczasem jedna z najbardziej fascynujących rewolucji w elektromobilności dzieje się tuż obok nas, w sercu Łodzi. Członkowie Lodz Solar Team (LST) z Politechniki Łódzkiej udowadniają, że do zmiany historii motoryzacji nie potrzeba miliardowych budżetów, a „jedynie” pasji, wiedzy i determinacji, której mogliby im pozazdrościć dyrektorzy wielkich korporacji.
Od australijskich piachów do światowej elity
Wszystko zaczęło się w 2014 roku od marzenia, które wielu wydawało się szalone: startu w Bridgestone World Solar Challenge – morderczym wyścigu aut solarnych przez bezdroża Australii. Tak narodził się Eagle One (E1). Aerodynamiczny bolid, zaprojektowany z myślą o minimalizacji oporów powietrza, zachwycił ekspertów już podczas debiutu w 2015 roku. Polacy wrócili z antypodów nie tylko z tytułem najlepszego debiutanta, ale i prestiżową nagrodą „Safety Award”.
Eagle Two: Samochód jutra dostępny dziś
Zespół z Łodzi szybko zrozumiał, że przyszłość to nie tylko ekstremalne bolidy, ale pojazdy, które moglibyśmy spotkać na naszych ulicach. Dlatego w kolejnym kroku postawili na klasę „Cruiser” – auta o charakterze użytkowym.
Efekt? Eagle Two (E2) – rewolucyjny, pięcioosobowy pojazd z nadwoziem z włókna węglowego. Wyposażony w silniki o niewiarygodnej sprawności 97%, potrafi rozpędzić się do 120 km/h, korzystając niemal wyłącznie z energii gwiazdy oddalonej o 150 milionów kilometrów. To właśnie ten model przyniósł zespołowi najwięcej chwały. W 2018 i 2022 roku łódzki „Orzeł” został Mistrzem Europy, wygrywając morderczy, 24-godzinny wyścig iLumen European Solar Challenge w Belgii.
Nowy rozdział: Nadchodzi Eagle Three
Choć gabloty w siedzibie zespołu pękają od pucharów, studenci nie osiadają na laurach. Obecnie trwają intensywne prace nad trzecią generacją pojazdu – Eagle Three (E3). Ma to być maszyna jeszcze lżejsza, szybsza i bezpieczniejsza.
Projektanci E3 stawiają na innowacyjne materiały poszycia oraz klatkę bezpieczeństwa zgodną z surowymi wytycznymi FIA (Międzynarodowej Federacji Samochodowej). Cel jest jasny: pokazać, że technologia solarna jest już niemal gotowa do komercyjnego zastosowania w cywilnych samochodach drogowych.
Więcej niż inżynieria
Lodz Solar Team to jednak nie tylko maszyny. To przede wszystkim ludzie. Projekt stał się elitarnym inkubatorem kadr – jego absolwenci zasilają dziś czołowe firmy z sektora automotive, lotnictwa i energetyki na całym świecie.
Co ważne, zespół nie zamyka się w laboratorium. Są stałymi gośćmi wydarzeń kulturalnych w Łodzi i w całej Polsce. Ich działalność ma też drugie, ludzkie oblicze – regularnie wspierają akcje charytatywne, m.in. Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy czy łódzkie Hospicjum dla Dzieci „Łupkowa”.
