Nagła kontrola objęła kompleksową ocenę funkcjonowania schroniska w Łodzi, w szczególności pod kątem przygotowania do panujących ujemnych temperatur. Służby zwracały uwagę m.in. na warunki bytowe, ogrzewanie, zabezpieczenia oraz opiekę weterynaryjną. W wizytacji uczestniczyło łącznie około 20 osób.
Kontrolowane były m.in. odpowiednie zabezpieczenia kojców przed zimnem, obecność świeżej słomy, woda oraz wyposażenie bud dla psów w koce. Oceniono także sposób żywienia zwierząt. Bez zaskoczenia, okazało się, że schronisko w Łodzi korzysta z dobrej jakości karmy suchej, a karmę mokrą podaje na ciepło. Jak podkreślono, puszki z karmą są ogrzewane na kaloryferach, aby posiłki trafiające do zwierząt miały odpowiednią temperaturę.
Test zdany celująco!
Podczas sprawdzania obiektu nie wykryto żadnych uchybień. Przedstawiciele służb podkreślili wysoki standard funkcjonowania schroniska w Łodzi, właściwą organizację pracy oraz zaangażowanie pracowników i wolontariuszy.
Taka ocena to dla nas ogromne wyróżnienie i potwierdzenie, że codzienna praca pracowników i wolontariuszy przynosi realne efekty – podkreśla Albert Kurkowski, dyrektor schroniska w Łodzi. Najważniejsze jest dla nas bezpieczeństwo i dobrostan zwierząt, szczególnie w trudnych warunkach zimowych. Dokładamy wszelkich starań, aby każde zwierzę miało zapewnioną właściwą opiekę, ciepło i pomoc weterynaryjną – dodaje.
To dopiero początek kontroli dobrostanu zwierząt w Łódzkiem
Kontrola placówki w Łodzi jest początkiem szerszych działań, ponieważ pracownicy powiatowych inspekcji weterynaryjnych wraz ze służbami będą odwiedzać kolejne schroniska i miejsca przebywania zwierząt na terenie całego województwa łódzkiego.
Opieka nad zwierzętami to jeden z ważnych elementów miejskiej polityki ekologicznej i społecznej – zaznacza Anna Wierzbicka, dyrektor Departamentu Ekologii i Klimatu UMŁ. Wynik kontroli pokazuje, że schronisko w Łodzi spełnia najwyższe standardy i może być stawiane za przykład innym placówkom. To efekt długofalowych działań miasta oraz dobrej współpracy z kadrą schroniska i wolontariuszami – dodała.
