Tegoroczna odsłona modowego wydarzenia, kórego organizatorem jest Miasto Łódź, stawia na trzy słowa-klucze: odpowiedzialność, transformację i postęp. Organizatorzy nie chcą tylko pokazać efektownych kolekcji – zależy im na opowiedzeniu historii całego procesu zmian w branży odzieżowej. Trend Station ma być nie tyle pokazem mody, ile artystycznym i merytorycznym zaproszeniem do rozmowy o tym, jak uczynić ją bardziej przyjazną dla klimatu, ludzi i miasta.
Troska o środowisko na dworcu Łódź Fabryczna
Jednym z najważniejszych elementów spektaklu będzie sekcja "Polskie znaczy Fair", czyli starannie wybrana prezentacja polskich marek odzieżowych. Selekcji dokona Rada Kuratorska pod przewodnictwem Aleksandry Włodarczyk, znanej z działań na rzecz odpowiedzialnej transformacji mody i edukacji konsumenckiej. Wybrane marki będą musiały wdrożyć Cyfrowe Paszporty Produktu w swoich kolekcjach czyli nowoczesne narzędzie, które zwiększa transparentność i odpowiedzialność w całym łańcuchu produkcji.
W skład Rady Kuratorskiej weszli m.in. przedstawiciele instytucji kultury, świata mody, biznesu oraz Urzędu Miasta Łodzi, co podkreśla, że Trend Station to projekt mocno zakorzeniony w lokalnym ekosystemie.
Modowy szczyt klimatyczny
Nowością będzie też współpraca z City Climate Summit – dzięki dedykowanej ścieżce tematycznej o przemyśle odzieżowym. Eksperci z Polski i zagranicy pokażą, jak firmy mogą wdrażać zrównoważone rozwiązania, jakie napotykają bariery i jakie realne korzyści przynosi odpowiedzialna strategia biznesowa.
Pierwsza edycja Trend Station zdobyła złoto w prestiżowym konkursie LivCom Awards, doceniona za edukacyjny potencjał, kreatywne wykorzystanie przestrzeni publicznej i współpracę z instytucjami kultury – co tylko potwierdza, że Łódź ma czym się pochwalić na arenie międzynarodowej.
