Ukryte skarby Łodzi: katedra na Stokach, kanały i podziemne rzeki [ZDJĘCIA]

W Łodzi jest wiele unikalnych atrakcji: zabytkowe Śródmieście, fabrykanckie pałace, parki, muzea. Są też miejsca równie ciekawe, lecz niestety niedostępne dla mieszkańców i turystów. Często to prawdziwe perły architektury i sztuki inżynierskiej.

Katedra na Stokach - fot. ŁÓDŹ.PL
Katedra na Stokach to przepiękne, ale niedostępne dla zwiedzających miejsce , fot. ŁÓDŹ.PL

Zbiorniki wody pitnej na Stokach

Najbardziej znane są zbiorniki wody pitnej na Stokach. Las kolumn wspierający półkoliste, ceglane sklepienia robi niesamowite wrażenie. Wyjątkowa akustyka, gra światła w zbiornikach przypominających gotyckie katedry potęgują uczucie tajemniczości. Niestety nie można ich zwiedzać. Są wypełnione wodą, która grawitacyjnie spływa ze Stoków do naszych mieszkań. Raz na kilka lat zbiorniki są opróżniane w celu wykonania przeglądu technicznego i niezbędnych prac konserwacyjnych.

Kanały i ukryty pomnik

Nie tylko „Katedra na Stokach” jest ciekawym przykładem sztuki inżynieryjnej w Łodzi. Podziw budzą też podziemne kanały, choćby ceglana komora przelewowa do rzeki Karolewki. Jej ogromna kubatura (10 m długości, ponad 5 m wysokości) i łukowate sklepienia upodabniają ją do piwnic średniowiecznych warowni. Wejście do takiej komory wiąże się jednak z ryzykiem utraty życia za sprawą gromadzących się w kanałach gazów, komora zaś podczas burz natychmiast wypełnia się deszczówką. Mało kto wie, że w Łodzi pod ziemią ukryty jest pomnik – to pamiątkowa tablica dedykowana projektantowi łódzkich kanałów, inżynierowi Williamowi Heerleinowi Lindleyowi. Znajduje się na ścianie jednego z kanałów w pobliżu Dworca Łódź Kaliska.

Podziemne rzeki

W Łodzi nie zobaczymy też licznych, płynących pod centrum miasta rzeczek. Zakryto je w kolektorach 100 lat temu, gdyż stanowiły zagrożenie epidemiologiczne dla mieszkańców. Jasień, Łódkę, Karolewkę, Bałutkę, Dąbrówkę włączono do systemu miejskiej kanalizacji. Trafiały do nich ścieki fabryczne i bytowe. Do podziemnych rzek spływa dziś deszczówka lub woda z roztopów śniegu. Podziemne rzeki możemy zobaczyć tylko w dwóch miejscach. W parku Śledzia (park Staromiejski) ZWIK stworzył tzw. Oko Śledzia, czyli miejsce, w którym można obserwować płynącą pod ziemią rzeczkę Łódkę. Przez ażurowe włazy zobaczymy nie tylko nurt tej strugi, ale jeden z najstarszych i największych łódzkich kanałów. Zbudowano go pod koniec l wojny światowej, żeby chronić mieszkańców Starego Miasta przed wybuchem epidemii.

U zbiegu ulic Tymienieckiego i Kilińskiego przez kolejny stworzony przez ZWIK ażurowy właz możemy oglądać najszybszą z łódzkich rzeczek – Lamus. To nad tym niewielkim strumieniem powstały dwa młyny, potem swoje pierwsze fabryki zbudowali Grohmanowie i Scheiblerowie.

Zakład włókienniczy zbudowany na rzece

Całkowicie przed ludzkimi oczami ukryty jest stary, zabytkowy kanał Jasienia. Jego najbardziej okazałe fragmenty zachowały się na terenie dawnej tkalni Scheiblera, zwanej papieską – przy ulicy Kilińskiego. Jest to jedyny zakład włókienniczy w Łodzi zbudowany bezpośrednio na rzece.

Skarb odkryty

Kanał, który każdy może zobaczyć, to Muzeum Kanału „Dętka” w podziemiach pod pl. Wolności. Ceglany kolektor służył kiedyś do gromadzenia deszczówki. Płukano nią kanały ściekowe odchodzące od pl. Wolności.

ZOBACZ TAKŻE