Walka do końca nie wystarczyła. Lider tabeli lepszy od ŁKS Coolpack Łódź

To była piękna reklama koszykówki w łódzkim wydaniu! Fanatyczny doping niemalże wypełnionej hali przy al. Unii Lubelskiej i walka ŁKS Coolpack Łódź z liderem tabeli do ostatnich sekund. Ostatecznie jednak Łodzianie ulegli Astorii Bydgoszcz.

Walka do końca nie wystarczyła. Lider tabeli lepszy od ŁKS Coolpack Łódź
Walka do końca nie wystarczyła. Lider tabeli lepszy od ŁKS Coolpack Łódź

Pierwsza połowa spotkania zdecydowanie należała do ŁKS Coolpack Łódź. Łodzianie nie tylko wygrali obie kwarty, ale i korzystając z niemocy przyjezdnych nie musieli się przy tym zbytnio wysilać. Co więcej, to właśnie podopieczni Tane Spaseva schodzili do szatni z dziesięciopunktowym prowadzeniem.

To na niewiele się jednak zdało, bo tuż po zmianie stron ełkaesiaków dotknął typowy dla nich syndrom trzeciej kwarty i przed decydującymi dziesięcioma minutami tablica wyników wskazywała remis. Wyrównana gra towarzyszyła zresztą całej czwartej kwarcie. I to na tyle, że aż do końcowej syreny nikt nie mógł być pewny rozstrzygnięcia na swoją korzyść.

W samej końcówce, kiedy przyjezdni prowadzili zaledwie jednym punktem, Łodzianie mieli w swoich rękach aż dwie akcje, które mogły dać im zwycięstwo. Obie nie znalazły drogi do kosza przez co ze zwycięstwa mógł się cieszyć lider pierwszoligowej tabeli.

ŁKS Coolpack Łódź – Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz 73:75 (23:20, 21:14, 15:15, 14:16)

ZOBACZ TAKŻE