Widzew Łódź zremisował z Cracovią. Mecz na zero, pomimo groźnych sytuacji z obu stron

Optymiści powiedzą, że piłkarze Widzewa Łódź w drugim meczu z rzędu zagrali na zero z tyłu. Pesymiści zaś zaznaczą, że remis z Cracovią w tabeli niewiele daje.

Łódź. Widzew Łódź zremisował z Cracovią. Mecz na zero, pomimo groźnych sytuacji z obu stron
Widzew Łódź zremisował z Cracovią. Mecz na zero, pomimo groźnych sytuacji z obu stron
16 zdjęć
Łódź. Widzew Łódź zremisował z Cracovią. Mecz na zero, pomimo groźnych sytuacji z obu stron
Łódź. Widzew Łódź zremisował z Cracovią. Mecz na zero, pomimo groźnych sytuacji z obu stron
Łódź. Widzew Łódź zremisował z Cracovią. Mecz na zero, pomimo groźnych sytuacji z obu stron
Łódź. Widzew Łódź zremisował z Cracovią. Mecz na zero, pomimo groźnych sytuacji z obu stron
Łódź. Widzew Łódź zremisował z Cracovią. Mecz na zero, pomimo groźnych sytuacji z obu stron
ZOBACZ
ZDJĘCIA (16)

Pierwsze kilka minut zdecydowanie należało do Cracovii. Zawodnicy Luki Elsnera mocniej presowali i byli blisko pola karnego rywali. Jednak Widzew Łódź z każdą akcją wyrywał się z letargu, aż doszedł do momentu, kiedy szturmował bramkę Cracovii. Strzałów próbowali m.in Andi Zeqiri czy Emil Kornvig, ale Krakowianie pokazali, dlaczego są jedną z najlepszych defensyw w lidze. Uważna gra Oskara Wójcika i Gustava Henrikssona sprawiała, że miejsca w szesnastce było bardzo mało.

Niestety raz po raz Łodzianie robili błędy, po których Cracovia tworzyła groźne akcje. Po jednej z takich pomyłek piłka wpadła do siatki, ale sędzia dopatrzył się spalonego. Widzewiacy podobnie, jak w poprzednich meczach mocno presowali, często udawało im się odzyskać piłkę pod polem karnym rywali, jednak bramki zdobyć się nie udało. I tym sposobem obie drużyny na przerwę schodziły przy wyniku  0:0.

Emocje do końca

Druga połowa rozpoczęła się podobnie do pierwszej. Pierwsze ofensywne akcenty należały do Cracovii, ale w miarę upływającego czasu więcej do powiedzenia miał Widzew Łódź. Znów było kilka groźnych akcji, jak strzały Zeqirego czy Shehu, ale bez efektu bramkowego. Należy jednak pochwalić Łodzian za konsekwencje w graniu wysokim pressingiem. Niestety brakowało chłodnej głowy w końcowej fazie akcji.

Końcówka, która ze względu na liczne przerwy w grze mocno się rozciągnęła, była pełna emocji. Najpierw Cracovia miała rzut wolny z bliskiej odległości, a następnie Widzew Łódź odpowiedział groźnym strzałem Carlosa Isaaca. Bramek jednak nie oglądaliśmy i drużyny podzieliły się punktami.

Widzew Łódź 0:0 Cracovia

Drągowski – Cheng, Wiśniewski, Andreu, Krajewski (90+1’ Isaac) – Bukarki, Lerager, Shehu, Fornalczyk (90+1’ Pawłowski) – Kornvig – Zeqiri (85’ Zeqiri)

ZOBACZ TAKŻE