Trener Robert Skibniewski w niedzielnym (4 stycznia) spotkaniu mógł skorzystać z usług nieobecnych ostatnio Marcela Ponitki i Jakuba Motylewskiego, co było znacznym wzmocnieniem. W pierwszej kwarcie co prawda nie przełożyło się to na parkiet, bo Biało-Czerwono-Biali okazali się niewiele lepsi od rywali, ale już od drugiej odsłony gra Łodzian była bezkompromisowa.
Dobra forma całego zespołu i ważne punkty dorzucone przez rekonwalescentów spowodowały, że do przerwy ŁKS Coolpack Łódź wypracował sobie osiemnastopunktową zaliczkę. Ta okazała się na tyle solidna, że trener Robert Skibniewski posłał na parkiet rezerwowych, którzy utrzymywali dystans do bezradnych rywali, raz po raz dokładając do tego kolejne punkty.
Przyjezdni nie zdołali już odwrócić wyniku, a co za tym idzie – po końcowej syrenie ŁKS Coolpack Łódź mógł cieszyć się z trzynastego zwycięstwa w tym sezonie. To okazało się szczęśliwe, bo zagwarantowało Łodzianom utrzymanie się na pierwszym miejscu w ligowej tabeli.
ŁKS Coolpack Łódź – KKS Polonia Warszawa 84:67 (18:16, 30:14, 17:20, 19:17)
