Restauracja Tłusty Śledź na Retkini w Łodzi powstała w 2017 roku, a jej sercem oraz motorem napędowym jest obsługa wraz z właścicielem – Michałem Florczakiem.
Ludzie z pasją do ryb
Pan Michał od najmłodszych lat jest związany z Bałtykiem i rybakami.
Pamiętam, jak będąc dzieckiem byłem na wakacjach z mamą w Kołobrzegu i na murku jadłem smażoną rybę z chlebem kupioną w budce wyglądającej, jak kiosk ruchu – wspomina właściciel.
Dzięki częstym pobytom nad morzem udało mu się nawiązać kontakty z rodzinami rybackimi z okolic Mierzei Wiślanej, Jastarnii, Kuźnicy i Kołobrzegu. Z pasji pracował z nimi przy połowach czy sieciach, a miłość do ryb zaowocowała tym, że wiele lat późnej otworzył sklep rybny. Tłusty Śledź stał się kolejnym etapem dzielenia się z Łodzianami pasją do ryb i gastronomii.
Co zjesz w Tłustym Śledziu?
Pan Michał co tydzień jeździ nad morze po dostawę świeżych ryb. Część z nich sprowadza również z Danii czy Holandii. W Tłustym Śledziu można zjeść flądrę, dorsza, turbota, węgorza, sandacza, suma afrykańskiego, pstrąga łososiowego, kurka czerwonego i wiele więcej. A to nie wszystko! Prawdziwymi hitami są też kiełbasa i tatar z łososia, paprykarz z ryb wędzonych z pieczonymi warzywami i kaszą gryczaną, owoce morza, ryba po grecku oraz zupa rybna.
- ZOBACZ TAKŻE: Łódź w GetYourGuide. Szlak filmowy, żydowskie dziedzictwo, sesja zdjęciowa, degustacje
Do wyboru jest też kilka rodzajów sałatek ze śledziami, np. z rumem i bakaliami, jalapeno, śliwkami i orzechami, czosnkiem i pietruszką, z chilli czy z pieczarkami, majonezem i koperkiem. Można też kupić śledzie kiszone, przyrządzane zgodnie z klasycznym przepisem na ryby sprzedawane kiedyś przez Żydów w beczkach w Parku Staromiejskim w Łodzi. Pan Michał ma też na miejscu wędzarnię ryb, w której wędzi dwa razy w tygodniu... i to na drewnie!
Współtwórz menu Tłustego Śledzia!
Tłusty Śledź to jedyna restauracja w Polsce, która ściśle współpracuje ze swoimi klientami. Każdy może przesłać tam swój przepis na wybrane danie rybne. Kucharze Tłustego Śledzia w czwartki wspólnie je gotują i jeżeli okaże się ono hitem, to w piątki i soboty będzie je można znaleźć w menu lokalu podpisane imieniem i nazwiskiem pomysłodawcy dania! Tak powstał m.in. słynny tatar z łososia z miodem, kolendrą i guacamole.
