Łodzianie nie mogli wymarzyć sobie lepszego sposobu na wejście w mecz niż prowadzenie po niespełna trzydziestu sekundach i podwyższenie po takim samym czasie. Po minucie gry było więc 2:0 co przyniosło łódzkiej drużynie dużo spokoju, który pozwolił kontrolować mecz. Do zakończenia pierwszej tercji Łodzianie jeszcze trzykrotnie trafiali do bramki rywali. Torunianie odpowiedzieli zaledwie jedną bramką, do której przez całą drugą tercję dołożyli jeszcze jedno trafienie.
W obliczu czterech kolejnych bramek dla AZS PŁ Cochise Łódź jasne stało się, że tylko jedna drużyna będzie liczyć się w walce o zwycięstw. I tak też się stało. Nawet nieco słabsza ostatnia odsłona, w której więcej z gry mieli przyjezdni, nie spowodowała, że Łodzianie stracili kontrolę nad wynikiem, dzięki czemu po 60 minutach gry mogli cieszyć się z pewnego zwycięstwa.
Przed AZS PŁ Cochise Łódź jeszcze jedno spotkanie w rundzie zasadniczej Ekstraligi Unihokeja. 15 marca Łodzianie zagrają na wyjeździe z UKS Bankówką Zielonka.
AZS PŁ Cochise Łódź - TLU Kala-Izolacje Toruń 11:6 (5:1, 4:1, 2:4)
