Pierwsza część meczu nie zwiastowała jeszcze tego, co czeka nas w drugiej połowie. Co więcej, po pierwszej kwarcie to Lider Swarzędz prowadził, choć cała przewaga stopniała ekspresowo w drugiej odsłonie. Łodzianki odpowiedziały rywalkom wygraną drugą kwartą i to właśnie one do przerwy miały nieco więcej powodów do radości.
Po zmianie stron na parkiecie został właściwie tylko jeden zespół. I to dosłownie. Koszykarki Lidera Swarzędz w 20 minut gry rzuciły zaledwie… 9 punktów, nie stwarzając podopiecznym Piotra Zycha choćby cienia zagrożenia. ŁKS KK Łódź wykorzystał niemoc rywalek i, rzucając w drugiej połowie 46 punktów, pieczętował zwycięstwo.
Biało-Czerwono-Białe utrzymują się więc w fotelu liderek pierwszoligowej tabeli. Do pewnego awansu do ekstraklasy Widzewa Łódź i trzeciego MKS Pruszków muszą nadrobić jeszcze jeden mecz, choć i tak wszystkie zespoły mają równą liczbę punktów.
Lider Swarzędz – ŁKS KK Łódź 47:89 (23:18, 15:25, 2:28, 7:18)
