Czeski pomocnik w Widzewie Łódź zadebiutował w meczu derbowym meczu z ŁKS Łódź, ale o tym występie zapewne chciał szybko zapomnieć. RTS zremisował z lokalnym rywalem 2:2, a Marek Hanousek zobaczył czerwoną kartkę. Jednak od tego momentu jego forma i status w Widzewie Łódź ciągle rosły.
W barwach klubu z Łodzi rozegrał 152 spotkania, co jest rekordem po reaktywacji. W tym czasie stał się niekwestionowaną ikoną. Zakładał opaskę kapitańską, był filarem i wiodącą postacią w trakcie powrotu do Ekstraklasy.
Odejście Hanouska za porozumieniem stron
Hanousek zdecydował się na odejście ponieważ jego rola w klubie jako grającego zawodnika malała, a nowe transfery nie zwiastowały, żeby w rundzie wiosennej łapał więcej minut. Kontrakt został rozwiązany za porozumieniem stron.
Prezes Widzewa Łódź Michał Rydz zapewnia, że dla Czecha w klubie drzwi wciąż są otwarte. Dostał konkretną propozycję, która mimo zmiany klubowych barw pozostaje w mocy.
