Od początku niemieckiej inwazji na Polskę w 1939 roku harcerze brali udział w obronie ojczyzny i pomagali ludności cywilnej. 27 września tego roku centralne władze Związku Harcerstwa Polskiego przyjęły kryptonim „Szare Szeregi”, a harcerki „Związek Koniczyn”. Łódzką Chorągiew nazwano „Kominy”. Zwierzchność nad nią przejął Józef Pawliczak, a nad Chorągwią Harcerek – Władysława Keniżanka-Olbromska. Później, funkcje te kolejno sprawowali: Dominik Patora i Irena Chwałkowska-Gembalska.
Nieoceniona pomoc harcerzy
Na terenie Łodzi harcerze organizowali m.in. pomoc dla ukrywających się żołnierzy polskich czy działaczy politycznych i niepodległościowych. Starano się także pomagać jeńcom wojennym, a w październiku 1944 roku, po upadku powstania warszawskiego, powstańcom transportowanym przez Łódź do obozów jenieckich. Przez cały okres niemieckiej okupacji zaangażowani byli w służbie wywiadowczej i kurierskiej, prowadzili nasłuchy radiowe, organizowali punkty kontaktowe, brali udział w kolportażu prasy i w akcji „N”. Prokurowali też akcje tzw. małego sabotażu, choć w Łodzi można było je realizować na niewielką skalę, wszak włączono ją do Rzeszy. Rozklejano w mieście ulotki o treści patriotycznej, zrywano niemieckie plakaty i rozporządzenia czy przystrajano w barwy narodowe groby polskich żołnierzy na cmentarzach. Harcerze włączyli się też w program tajnego nauczania, organizując dla młodszych dzieci zajęcia świetlicowe czy sami ich ucząc.
Dalsza część tekstu znajduje się poniżej.
