Pięć kolejek – tylko tyle zostało do zakończenia bieżącego sezonu. Widzewowi Łódź czas będzie płynął nieubłaganie, w końcu drużyna wciąż nie jest pewna ligowego bytu. Obecne rozgrywki są jednak o tyle wyjątkowe, że nic nie jest jeszcze pewne – wciąż można się utrzymać, i to nawet zajmując miejsce w środku tabeli.
Do tego potrzeba jednak punktów. Widzew Łódź przed tygodniem zagrał w swoją ulubioną grę i pomimo prowadzenia stracił najpierw dwa punkty, a później ich komplet. A do bezpiecznej pozycji Łodzianie tracą właśnie tyle, ile mogli zainkasować w Radomiu.
Rozmontować Motor Lublin
Wiary i nadziei środowisko zebrane wokół Widzewa Łódź może upatrywać w tym, że przed Łodzianami mecz na własnym boisku. Tutaj podopieczni Aleksandara Vukovicia regularnie punktowali w tym roku, notując dwa zwycięstwa, dwa remisy i jedną porażkę. Nie będzie więc lepszej okazji niż ograć szukający formy Motor Lublin i dopisać tak ważne dla układu tabeli punkty.
Widzew Łódź zagra z Motorem Lublin w niedzielę (26 kwietnia). Pierwszy gwizdek sędziego na stadionie przy Al. Piłsudskiego w Łodzi – o godz. 14:45.
