Co czuje pies, który prosto z ciepłego domu trafia do schroniska? Ból, rozpacz i tęsknotę, ale i nadzieję, że ukochana pani zaraz wróci. Ale do Figi niestety nie wróciła.
Suczka trafiła do schroniska w marcu. Jej pani zmarła.
- To był dla niej bardzo trudny dzień. Figa ma około 10 lat. Jest bardzo spokojna, delikatna, ufna. Taka krucha istotka, która nie bardzo wie, co się dzieje. Mimo wszystko jest bardzo dzielna i z pokorą znosi to, co dał, a raczej zabrał los. Na pewno będzie wierną i oddaną psią przyjaciółką - mówi Marta Olesińska, szefowa schroniska w Łodzi.
Guzik trafił do schroniska tuż po północy w noc sylwestrową – przestraszony i zestresowany. Niestety, właściciel nie zauważył, że psiaka nie ma w domu i tak Guzik zasilił grono podopiecznych schroniska.
Stres i strach dały o sobie znać, bo Guzik obraził się na świat i na ludzi. Nie bardzo chciał nawiązywać kontakt, ale jak zwykle najlepszym lekarstwem okazał się czas, no i upór cioci.
Guzik ma zaledwie około roku, to bardzo żywiołowy, radosny psiak. Jest już gotowy na nowy rozdział w życiu. Może właśnie z Tobą?
Osoby zainteresowane podarowaniem szansy psiakom zapraszamy
do kontaktu ze schroniskiem: schronisko.biuro@o2.pl