Złożona ordynacja wyborcza zapewniała PZPR i jej koalicjantom 65 proc. mandatów w Sejmie RP, ale drzwi do demokratycznych przemian zostały wyłamane, bo pomimo przyjętego podziału widać było upadek komuny – pozostałe 35 proc. głosów zdobyła opozycja. W przypadku wyborów do Senatu RP, które odbyły się w całkowicie wolnej formule, 99 proc. mandatów objęły formacje antykomunistyczne.
Nowa władza z Łodzi w Sejmie i Senacie RP
W następstwie wyborów 24 października 1989 r. powołano pierwszy niekomunistyczny rząd z premierem Tadeuszem Mazowieckim na czele. Również Łódź miała swoich przedstawicieli w parlamencie. Z naszego miasta kandydowali przedstawiciele Komitetu Obywatelskiego „Solidarność”, których w kampanii wyborczej wspierały plakaty z Lechem Wałęsą. Mandaty poselskie uzyskali wtedy: mecenas Andrzej Kern – obrońca w procesach politycznych, Maria Dmochowska – lekarka związana z NSZZ Solidarność, Jerzy Dłużniewski – działacz związkowy oraz Stefan Niesiołowski – działacz opozycyjny, więzień polityczny.
- ZOBACZ TAKŻE: Od wielkich inwestycji do wielkiego krachu. Dlaczego lata 80. były dla Łodzi stracone?
Dwa miejsca w Senacie RP zdobyli ekonomiści, profesorowie UŁ: Cezary Józefiak i Jerzy Dietl. Niewątpliwie jednak najważniejsze dla dalszych przemian było samorozwiązanie się PZPR, która dotychczas odgrywała kluczową rolę w życiu politycznym.
>>>Reszta tekstu znajduje się poniżej<<<
