Zniesienie cenzury w Polsce formalnie nastąpiło 11 kwietnia 1990 r., kiedy Sejm RP uchwalił ustawę o likwidacji Głównego Urzędu Kontroli Publikacji i Widowisk, kończąc 45 lat cenzury w PRL. Ustawa weszła w życie 6 czerwca 1990 r., gwarantując pełną wolność słowa oraz znosząc kontrolę prasy, książek i widowisk, co zaowocowało wysypem nowych tytułów prasowych i prywatnych niezależnych wydawców i animatorów kultury.
Nowa siła prasy w Łodzi
Kluczową rolę w przemianach demokratycznych odegrała „Gazeta Wyborcza”, która na mocy uzgodnień Okrągłego Stołu rozpoczęła działalność w 1989 r. jako ogólnopolski opiniotwórczy dziennik społeczno-polityczny o profilu centrowo-liberalnym, wydawany przez spółkę Agora pod kierownictwem redaktora naczelnego Adama Michnika. Początkowo funkcjonowała jako organ prasowy Komitetu Obywatelskiego „Solidarność” w kampanii wyborczej do parlamentu w 1989 r. Po zerwaniu współpracy przez związek kontynuowała działalność jako niezależny dziennik, którego oddziały powstały w dużych polskich miastach. Pierwszy numer łódzkiej „Gazety Wyborczej” ukazał się 14 lutego 1990 r. Pierwsza redakcja mieściła się na rogu ul. Piotrkowskiej i ul. Zielonej, a naczelną łódzkiego wydania została Iwona Śledzińska-Katarasińska.
Gazety po reformie
W Łodzi w okresie powojennym ukazywały się trzy dzienniki w układzie „trójpolówki”, stosowanej w dużych aglomeracjach przez RSW Prasa-Książka-Ruch. Były to: dziennik partyjny, czyli „Głos Robotniczy”, tzw. czytelnikowski „Dziennik Łódzki”, skierowany do inteligencji, oraz popularna popołudniówka „Express Ilustrowany”, wychodzący o godz. 14:00, kiedy w łódzkich fabrykach kończyła się poranna zmiana.
Nakłady gazet w PRL regulowały przydziały papieru, ale po transformacji produkcja prasy ruszyła pełną parą i rozpoczęła się konkurencja na rynku. W Łodzi najpierw zniknął „Głos Robotniczy”, a jego miejsce zajął raczej prawicowy „Głos Poranny”. W pierwszej fazie przekształceń masowo powstawały spółdzielnie dziennikarskie, by uchronić tytuły i miejsca pracy, a po restrukturyzacji RSW większość polskich gazet wystawiona została na sprzedaż, o czym będziemy jeszcze pisać. W kioskach masowo pojawiły się kolorowe tygodniki, miesięczniki i luksusowe magazyny, wskutek czego trudno było np. utrzymać przy życiu zasłużony dla Łodzi tygodnik społeczno-polityczny „Odgłosy”, który zamknięto w 1992 r. Pojawił się natomiast nowy, prywatny dziennik o zasięgu regionalnym – „Wiadomości Dnia”.
Dalszą część tekstu znajdziesz poniżej.
