Czerwono-biało-czerwone w Łomiankach napotkały na zdeterminowane rywalki i trudne warunki do gry. Przez pierwszą połowę spotkania gospodynie z SMS PZKosz dotrzymywały Łodziankom kroku, a wynik cały czas orbitował wokół remisu. Po dwudziestu minutach gry przewaga Widzewa wynosiła zaledwie cztery punkty i wydawało się, że wynik końcowy wciąż jest otwartą sprawą.
Druga połowa
Nic bardziej mylnego, co pokazała druga połowa. Łodzianki wyższy bieg wrzuciły już w trzeciej części gry i zdystansowały rywalki na dwanaście punktów. Różnice udało się nie tylko powiększyć, ale i podwoić, w czwartej kwarcie, w której zawodniczki z Łomianek jakby w ogóle nie pojawiły się na parkiecie. Ich osiem zgromadzonych punktów nie pozwoliło już na odwrócenie wyniku i to Widzew wrócił do Łodzi z kolejnym zwycięstwem.
SMS PZKosz Łomianki – Widzew Łódź 60:84 (14:16, 22:24, 16:24, 8:20)
