„Dine in the Dark”, czyli „Kolacja w ciemności” to super zabawa i świetny pomysł na randkę! Ciemność wyostrza zmysły i zupełnie zmienia postrzeganie smaku potraw. Nagle znajome produkty spożywcze stają się nie do odgadnięcia, ich kształty płatają nam figle, a proste czynności, takie jak jedzenie sztućcami, stają się bardzo trudne.
- ZOBACZ TAKŻE: Restauracje w Łodzi po nieudanych „Kuchennych rewolucjach". Magda Gessler tu nie pomogła!
Jak to działa?
Po przybyciu do restauracji kelnerzy w noktowizorach prowadzą nas do stolików, które stoją w kompletnej ciemności. Goście mają chwilę, by przyzwyczaić się do braku światła i zapoznać się z zastawą stołu. W kulinarną podróż po omacku zabiera narrator. Potrawy serwowane są odstępach czasowych, a w przerwach mamy możliwość podzielić się wrażeniami i spróbować odgadnąć, co faktycznie znajdowało się na naszych talerzach.
Co w menu?
Menu stanowi niespodziankę, a naszym zadaniem jest odgadnięcie składników potrawy. Do wyboru są menu mięsne, rybne lub wegetariańskie – dostępne w dwóch wersjach. „Dine in the Dark” zawiera przystawkę, danie główne i zimne napoje, a „Dine in the Dark VIP” – przystawkę, danie główne, deser, zimne napoje i kieliszek wina. Ceny voucherów na „Kolację w ciemności” zaczynają się od 179 zł..
