Miało być tak pięknie. Wielkie pieniądze, wielkie transfery i… zero efektów. Widzew Łódź w 2026 roku jest jedną z najgorszych drużyn w Ekstraklasie. Stan ogólnego marazmu mogły zmienić dwa ostatnie mecze – ligowy z Pogonią Szczecin i pucharowy z GKS-em Katowice. Mogły zmienić, ale nie zmieniły. Na Pomorzu Widzew Łódź zagrał niezłą pierwszą połowę, ale w drugiej był kompletnie bezradny. Z kolei na Śląsku Łodzianie grali bardzo nierówno i finalnie odpali po serii rzutów karnych, co przelało czarę goryczy i trener Igor Jovićević stracił posadę. Zastąpił go szkoleniowiec, który już raz wystąpił w roli strażaka i to z dobrym efektem. Aleksandar Vuković zna ligę, grał tutaj jako piłkarz, prowadził Legię Warszawa i Piasta Gliwice. Czy sprawi, że Widzew Łódź zacznie grać na miarę swojego potencjału?
Potknięcie
Po fantastycznym meczu Lecha Poznań z Rakowem Częstochowa wydawało się, że zespół prowadzony przez Nielsa Frederiksena jest na fali, jednak w Pucharze Polski przydarzyła się spora wpadka. Kolejorz przegrał z Górnikiem Zabrze, który miał serię czterech spotkań bez zwycięstwa. Czy będzie miało to wpływ na postawę Poznaniaków w Łodzi? Przekonamy się w sobotę, 7 marca. Start o godz. 20:15.
