ŁKS Łódź zawiódł w poprzednim meczu z GKS Tychy, przegrywając na wyjeździe 2:3. Przez tę porażkę margines błędu zmniejszył się niemalże do zera i spotkanie z Rzeszowianami będzie bardzo istotne. Obecnie biało-czerwono-biali znajdują się na dziesiątej lokacie i do szóstego miejsca – ostatniego, które pozwala na grę w barażach o awans do PKO BP Ekstraklasy – tracą dwa punkty. Łodzianie mają jednak jeden mecz zaległy, a więc wciąż wszystko jest w ich rękach. Aby tak pozostało, w sobotę muszą pokonać Stal Rzeszów.
Wykorzystać niemoc Rzeszowian
Piłkarze ze stolicy Podkarpacia nie mają ostatnio dobrego czasu i ostatnie trzy mecze zakończyli porażkami. Łodzianie natomiast, poza ostatnią wpadką, radzą sobie całkiem nieźle i z pewnością można ich uznać za faworytów. Przy odpowiedniej koncentracji powinni zatem poradzić sobie z rywalami i po raz pierwszy w 2026 roku wygrać na Stadionie Króla.
Czy domowy obiekt tym razem przyniesie szczęście? Przekonamy się o tym w sobotę (25 kwietnia) o godzinie 14:30.
