Głównym ciosem na gruncie kinematografii była likwidacja Wytwórni Filmów Fabularnych przy ul. Łąkowej 29 w Łodzi, która niemal do końca XX w. była największym producentem i kolebką rodzimego kina. WFF specjalizowała się w produkcji obrazów fabularnych, a w Łodzi przez ponad pół wieku jej istnienia powstały setki filmów i seriali, które należą do skarbca narodowej kultury.
Pierwsze klapsy
Początkowo wytwórnia działała w ramach Przedsiębiorstwa Państwowego „Film Polski”, realizując filmy fabularne, oświatowe i dokumentalne. W grudniu 1949 r. minister kultury i sztuki zarządził podział produkcji na trzy jednostki: Wytwórnię Filmów Fabularnych oraz WFO w Łodzi i WFD w Warszawie. Od 1950 r. WFF stała się państwowym przedsiębiorstwem wyodrębnionym do produkcji filmów fabularnych, animowanych oraz dubbingu. W 1952 r. powstały Łódzkie Zakłady Wytwórcze Kopii Filmowych, w 1955 r. – Studio Opracowań Filmów, a w 1956 r. – Studio Filmów Lalkowych w Łodzi. Tak rodziła się po wojnie czołowa pozycja Łodzi w branży filmowej.
Domeną wytwórni z Łodzi pozostały filmy fabularne, których produkcja stopniowo rosła: od 5–6 na początku lat 50. do 15 w kolejnej dekadzie. Kilka lat później powstały pierwsze obrazy i seriale telewizyjne. Począwszy od 1973 r., produkcja ustabilizowała się na poziomie 13–16 filmów kinowych oraz 40–60 odcinków seriali telewizyjnych rocznie, choć bywały lata, gdy w wytwórni kręcono ponad 20 pełnometrażowych obrazów. W latach 90. WFF zaczęła przeżywać kryzys, załamała się produkcja i zmieniły zasady gry ekonomicznej, choć to nie uzasadnia do końca późniejszych wydarzeń.
Koszmar fabryki snów
W 1992 r. wytwórnia po raz pierwszy nie przyniosła zysku. Hale opustoszały, a firma musiała wynająć pomieszczenia. Ratunkiem miało być utworzenie usługowego Łódzkiego Centrum Filmowego. Zadłużenie dawnej WFF nie zmniejszało się pomimo wdrażania programów naprawczych. W grudniu 1997 r. ogłoszono pierwszy przetarg na sprzedaż majątku firmy, a rok później Komitet Kinematografii wyraził zgodę na rozpoczęcie procesu likwidacji. Przez siedem kolejnych lat dokonano wyprzedaży majątku ŁCF-u, a „kapitał” filmowy sprywatyzowano, choć częściowo pozostał w branży, przejęty przez Opus Film i firmę Toya.
Pożegnanie z tytułem
Powołane w 1994 r. Łódzkie Centrum Filmowe wchłonęło WFF, znaczną część majątku Wytwórni Filmów Oświatowych, Zakłady Wytwórcze Kopii Filmowych i Studio Opracowań Filmów. W 1998 r. zapadła decyzja o likwidacji ŁCF-u – budynki, magazyny, hale zdjęciowe i studio dźwięku wystawiono na sprzedaż. Do magazynów WFF-u trafiły zbiory kopii z Filmoteki Narodowej. Wytwórni filmów już nie było, choć nadal odwołujemy się do tej tradycji. „Łódź filmowa” to nie był tylko slogan, a hasło „HollyŁódź”, przypisywane Janowi Machulskiemu, oznaczało rzeczywistą potęgę i prymat w branży. Łódzkie Centrum Filmowe oparło się całkowitej likwidacji i dziś jest firmą świadczącą usługi w branży filmowej oraz sprawującą opiekę nad tysiącami kostiumów i rekwizytów z WFF-u, które stanowią dziedzictwo polskiej kinematografii.
