Laboratorium Kryminalistyczne w Łodzi na tropie przestępców. Jak wygląda praca biegłych?

Biegli z Laboratorium Kryminalistycznego Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi wykrywają sprawców morderstw i innych poważnych przestępstw popełnionych w naszym województwie. Uczestniczą także w rozwiązywaniu spraw należących do „Archiwum X”. Robią to już od 65 lat!

Laboratorium - fot. felipecaparros/envato.com
Biegli z Laboratorium Kryminalistycznego Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi wykrywają sprawców morderstw i innych poważnych przestępstw , fot. felipecaparros/envato.com
2 zdjęcia
fot. felipecaparros/envato.com
fot. Jóźwiak
ZOBACZ
ZDJĘCIA (2)

Historia laboratorium policji w Łodzi sięga 1957 r. To właśnie wtedy na rozkaz organizacyjny Komendanta Głównego Milicji Obywatelskiej powstało Wojewódzkie Laboratorium Kryminalistyczne.

Początki badań DNA

W nowo utworzonym miejscu specjaliści przygotowywali ekspertyzy i zajmowali się m.in. badaniem linii papilarnych, analizą dokumentów oraz identyfikacją pojazdów. Na samym początku nie było tam zbyt dużo personelu, ale z biegiem czasu laboratorium zaczęło się rozwijać. Do pracy zwerbowano przewodników psów tropiących, a w zasobach placówki pojawił się ambulans śledczy. Zaczęto także stosować fotografię barwną.

W laboratorium powstawały kolejne pracownie. W 1970 r. placówka zmieniła nazwę i stała się Wydziałem Kryminalistyki. Pod koniec lat 90. zapoczątkowano w niej badania DNA. Przydatne w pracy okazały się również komputery.

12 specjalistycznych pracowni kryminalistycznych

Aktualnie laboratorium jest jednym z wydziałów Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi i znajduje się w budynku KWP przy ul. Lutomierskiej 108/112. Składa się z Zespołu Techniki Kryminalistycznej i pięciu Sekcji: Dokumentów, Daktyloskopii, Chemii, Mechanoskopii Broni i Balistyki, a także Biologii. Sekcje dzielą się na 12 pracowni specjalistycznych.

Eksperci pracują nie tylko dla policji, ale też dla innych organów ścigania i sądów. Opracowują opinie oraz uczestniczą w oględzinach najpoważniejszych przestępstw popełnionych w naszym województwie. Starają się wykryć sprawców i ustalić przebieg poszczególnych zdarzeń. Uczestniczą także w rozwiązywaniu spraw należących do „Archiwum X”.

Kryminalne zagadki

Szczegóły dotyczące konkretnych kryminalnych zagadek nie są jawne, nawet dla dziennikarzy.

Sprawy, które są zlecane do laboratorium, mają charakter poufny i nie udzielamy o nich informacji. Mogę jedynie powiedzieć, że przez pracownię przechodzi większość medialnych spraw kryminalnych – mówi podinsp. Jarosław Syncerek, zastępca naczelnika Laboratorium Kryminalistycznego.

Liczy się każdy trop

Identyfikacją śladów rękawiczek i odcisków palców zajmuje się Pracownia Badań Daktyloskopii. Natomiast ślady przemieszczania się, w tym tropy zwierząt, obuwia i środków transportu, analizują specjaliści od traseologii.

Pracownia Badań Chemicznych sprawdza narkotyki, leki psychotropowe oraz alkohole, z kolei Sekcja Badań Mechanoskopijnych, Broni i Balistyki rekonstruuje zdarzenia drogowe i skupia się na analizie pojazdów, łusek oraz pocisków.

Eksperci identyfikują ludzkie zwłoki przy pomocy analizy DNA, sprawdzają sprzęt elektroniczny, wykonują portrety pamięciowe, a także wykrywają kłamstwa podejrzanych za pomocą wariografu.

Podczas pracy wykorzystują specjalistyczne sprzęty. Wśród nich znajdują się m.in. mikroskopy wyposażone w optykę dającą duże powiększenia, sekwenatory i chromatografy. Biegli mają również do dyspozycji proste narzędzia ślusarskie. Stosowanie poszczególnych urządzeń uzależnione jest od specyfiki prowadzonych badań.

Sprzęt wykorzystuje się w badaniach o podłożu kryminalnym, np. związanych z przestępstwami kradzieży z włamaniem, zabójstwami, fałszerstwami, rozbojami, a także nielegalnym posiadaniem broni czy substancji odurzających – dodaje podinsp. Jarosław Syncerek.

Nowa siedziba Laboratorium Kryminalistycznego w Łodzi

Obecnie plany zakładają przeniesienie laboratorium do budynku po dawnym Gimnazjum nr 12 przy ul. ks. Brzóski 23. Wprowadzanie coraz nowszej technologii wymaga większej przestrzeni, a w gmachu przy ul. Lutomierskiej zaczyna być ciasno. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, do nowej siedziby przejdzie cały wydział. Konkretny termin zmiany lokalizacji nie jest jeszcze znany.

To duża i skomplikowana inwestycja. Jesienią zostanie dopiero ogłoszony przetarg na opracowanie dokumentacji – podkreśla podinsp. Jarosław Syncerek.

ZOBACZ TAKŻE