Łodzianka, która nauczyła mówić tysiące dzieci. Kim jest „Matka Pucia”?

Pierwszy tom sprzedał się w ponad półmilionowym nakładzie, a cała seria przekroczyła już 6 milionów sprzedanych książek, puzzli i gier. Do tego zagraniczne licencje, kinowa adaptacja i tysiące rodziców, którzy bez „Pucia” nie wyobrażają sobie dziś dziecięcej biblioteczki. Za jedną z największych marek współczesnej polskiej książki dziecięcej stoi łodzianka, Marta Galewska-Kustra, logopedka, pedagożka i autorka serii, która od lat pomaga dzieciom rozwijać mowę.

Łódź. Łodzianka, która nauczyła mówić tysiące dzieci. Kim jest „Matka Pucia”?
Łodzianka, która nauczyła mówić tysiące dzieci. Kim jest „Matka Pucia”?
9 zdjęć
Łódź. Łodzianka, która nauczyła mówić tysiące dzieci. Kim jest „Matka Pucia”?
Łódź. Łodzianka, która nauczyła mówić tysiące dzieci. Kim jest „Matka Pucia”?
Łódź. Łodzianka, która nauczyła mówić tysiące dzieci. Kim jest „Matka Pucia”?
Łódź. Łodzianka, która nauczyła mówić tysiące dzieci. Kim jest „Matka Pucia”?
Łódź. Łodzianka, która nauczyła mówić tysiące dzieci. Kim jest „Matka Pucia”?
ZOBACZ
ZDJĘCIA (9)

Choć dziś Pucio jest znany w całej Polsce, jego historia zaczęła się w Łodzi. I to bardzo zwyczajnej, tej z podwórek, trzepaków i kamienic.

Z łódzkich podwórek do świata Pucia

Marta Galewska-Kustra urodziła się i wychowała w Łodzi. Dzieciństwo spędzała zarówno na blokowiskach, jak i na podwórkach starych kamienic. Jak sama wspomina, jednym z jej ulubionych miejsc było „magiczne podwórko z pegazem” w okolicach Kina Charlie (ul. Piotrkowska 203/205).

Z Łodzią związana była także jej edukacja. Studiowała na Wydziale Nauk o Wychowaniu Uniwersytetu Łódzkiego, najpierw pedagogikę wieku dziecięcego, później logopedię. Na UŁ obroniła też doktorat z pedagogiki twórczości. Badała alternatywne szkoły i to, jak rozwija się w nich dziecięcą kreatywność. Po studiach pracowała jako logopedka w Łodzi, później jako wykładowczyni Akademii Pedagogiki Specjalnej w Warszawie. To właśnie doświadczenie pracy z dziećmi i rodzicami stało się fundamentem serii „Pucio”.

Dlaczego dzieci pokochały Pucia?

Fenomen Pucia polega na prostocie. Nie ma tu przebodźcowania, hałasu ani agresywnej edukacji. Są za to codzienne sytuacje dobrze znane każdemu dziecku: spacer, zabawa, zasypianie, wakacje czy wspólny posiłek.

Pucio pomaga dzieciom rozwijać mowę krok po kroku, od pierwszych dźwięków i słów po budowanie zdań i opowiadanie historii. Dla rodziców książki stały się pomocą w codziennym wspieraniu rozwoju dziecka, a dla wielu dzieci pierwszym naprawdę ukochanym bohaterem.

Dziś seria obejmuje już ponad 30 książek, gier, puzzli, zabawek i materiałów edukacyjnych a także audiobooki. Pucio trafił również do kina. W 2026 roku premierę w kinach miała animowana adaptacja oparta na książkach Marty Galewskiej-Kustry i ilustracjach Joanny Kłos. Bohater zdobył też popularność poza Polską. W różnych krajach występuje pod innymi imionami, m.in. jako Moritz, Lucio czy Palko.

„Najważniejsze jest bycie mamą”

Marta Galewska-Kustra przyznaje jednak, że mimo ogromnej popularności marki najważniejsza pozostaje dla niej codzienność i rodzina. – Książki, zabawki, materiały wspierające rozwój mowy, film, spektakl, oj dużo tego”– mówi autorka. Zaraz dodaje jednak, że przede wszystkim skupia się na „byciu mamą”. I może właśnie w tym tkwi fenomen Pucia. W świecie pełnym hałasu i pośpiechu książki łodzianki od lat pokazują dzieciom zwyczajne sytuacje, bliskość i spokojne odkrywanie świata krok po kroku.

ZOBACZ TAKŻE