Orzeł Łódź bardzo dobrze rozpoczął tegoroczne rozgrywki, gdyż w trzech pierwszych spotkaniach nie zanotował ani jednej porażki. Łodzianie w meczu inaugurującym zremisowali w Rzeszowie, a następnie wygrali na łódzkiej Moto Arenie z Polonią Piła i INNPRO ROW Rybnik. Sobotni (2 maja) pojedynek w Poznaniu był niezwykle wyrównany, a drużyny wymieniały się prowadzeniem, jednak żadna z nich nie była w stanie w tej fazie odskoczyć drugiej na więcej niż 4 punkty. Po jedenastu wyścigach mieliśmy remis 33:33.
- ZOBACZ TAKŻE: Zrobiły to! PGE Budowlane Łódź Mistrzyniami Polski!
Szalona końcówka
Łódzcy żużlowcy znakomicie spisali się w 12. i 13. gonitwie, w których triumfowali podwójnie i przed biegami nominowanymi prowadzili 43:35, a więc mieli zapewniony meczowy remis i byli bardzo blisko zwycięstwa. W biegach nominowanych trener gospodarzy, Eryk Jóźwiak, dwukrotnie posłał do boju duet Ryan Douglas – Kacper Pludra, którzy perfekcyjnie wykonali swoje zadanie i zanotowali dwie wygrane 5:1 i uratowali jeden punkt dla poznańskich Skorpionów.
Następnym rywalem Orła będą Cellfast Wilki Krosno. Spotkanie to odbędzie się 17 maja o godzinie 15:15 w Łodzi.
