Większe emocje w Stargardzie zakończyły się mniej więcej w piątej minucie gry. Do tego momentu spotkanie było całkiem wyrównane, a oba zespoły wymieniały się kosz za kosz. Później swój popis rozpoczęli Łodzianie i jak zaczęli już punktować, okazali się nie do zatrzymania.
Gospodarze momentami wyglądali na bezradnych – mieli problem ze skutecznością, przez co nie byli w stanie gonić wyniku. Pierwszą kwartę zakończyli z pięciopunktową stratą, a w drugiej dołożyli kolejne pięć punktów do odrobienia i do przerwy to biało-czerwono-biali mogli mówić o większym spokoju.
- ZOBACZ TAKŻE: Zrobiły to! PGE Budowlane Łódź Mistrzyniami Polski!
Druga połowa, drugi bieg
Po zmianie stron okazało się, że na parkiecie niemalże nie było już co zbierać. ŁKS Coolpack Łódź wrzucił wyższy bieg i seryjnie punktował rywali. Spójnia zdecydowanie opadła z sił w żadnej w dwóch ostatnich kwart nie zgromadziła na swoim koncie nawet dwudziestu punktów – ŁKS raz zbliżył się do granicy trzydziestu „oczek” rzuconych w dziesięć minut, pieczętując swoje zwycięstwo.
Seria półfinałowa toczona jest do trzech wygranych spotkań. ŁKS Coolpack Łódź pierwszy krok już postawił, szansa na drugi przyjdzie bardzo szybko, bo już w niedzielę (3 maja), ponownie w województwie zachodniopomorskim.
PGE Spójnia Stargard – ŁKS Coolpack Łódź 66:95 (12:17, 22:27, 15:22, 17:29)
