Aplikacja działa w prosty sposób. Użytkownik wpisuje kwotę i krótki opis płatności, np. „pizza w środę” albo „bilety na koncert”, a następnie generuje link lub kod QR. Taki link można wysłać przez komunikator, SMS lub e-mail. Odbiorca otwiera go w przeglądarce, wybiera swój bank i zatwierdza przelew w aplikacji bankowej. Pieniądze trafiają bezpośrednio z konta na konto nawet w kilka minut.
Twórcy podkreślają, że cały proces odbywa się w środowisku bankowym użytkownika. Osoba dokonująca płatności nie musi instalować PYK ani tworzyć dodatkowego konta.
Technologia rozwijana w Łodzi
Za aplikacją stoją dwie firmy z Łodzi: Fizen oraz BinarApps. Fizen odpowiada za technologię Open Banking i działa jako operator aplikacji. BinarApps, łódzki software house, stworzył zaplecze technologiczne rozwiązania.
Projekt jest także przykładem współpracy rozwijanej od lat w ramach lokalnego środowiska fintechowego. Obie firmy należały do pierwszych podmiotów integrowanych przez Invest in Łódź podczas budowania miejskiego ekosystemu fintech. Dziś środowisko to działa m.in. w ramach Fundacji FinTech Central Poland, wspierającej rozwój nowoczesnych usług finansowych w regionie.
Cały zespół, który stworzył PYK, pracuje z Łodzi. Backend, aplikacja mobilna, strona płatności, compliance — wszystko powstało tutaj. Chcemy pokazać, że z Łodzi można budować produkty fintechowe na światowym poziomie – mówi Maciej Krasowski, CEO Fizen i BinarApps.
Serwery aplikacji znajdują się w centrum danych Google Cloud w Warszawie, a dane użytkowników przechowywane są wyłącznie w Polsce.
Europejski standard, polska odpowiedź
Rozwiązania typu „request-to-pay”, czyli prośby o płatność wysyłanej linkiem, od lat działają w wielu krajach Europy. Holenderskie Tikkie, hiszpański Bizum czy szwedzki Swish zdobyły miliony użytkowników i stały się codziennym narzędziem rozliczeń między znajomymi.
Choć Polska należy do najbardziej rozwiniętych rynków płatności mobilnych w Europie, do tej pory brakowało podobnego rozwiązania działającego w tym modelu. PYK ma wypełnić tę lukę.
Aplikacja obsługuje obecnie 15 największych banków w Polsce, w tym PKO BP, Pekao, mBank, ING Bank Śląski, BNP Paribas, Millennium i Alior Bank, co pozwala objąć około 95% rachunków osobistych w kraju.
Bezpieczeństwo i rozwój
Twórcy podkreślają, że PYK nie przechowuje środków użytkowników — przelewy realizowane są bezpośrednio pomiędzy bankami. Każda transakcja wymaga autoryzacji w aplikacji bankowej płacącego, zgodnie z obowiązującymi standardami bezpieczeństwa.
Na start aplikacja jest skierowana do użytkowników indywidualnych i pozostaje darmowa. W kolejnych miesiącach zespół z Łodzi planuje rozwój wersji dla firm. W przyszłości z rozwiązania mają korzystać m.in. małe lokale gastronomiczne, freelancerzy czy organizatorzy wydarzeń.
Aplikacja PYK jest już dostępna na systemy iOS oraz Android. Obecnie działa w formule wczesnego dostępu, a twórcy zachęcają użytkowników do testowania rozwiązania i dzielenia się opiniami.
