Początki harcerstwa w Łodzi. Poznaj historię bohaterów z okazji 100-lecia Dnia Myśli Braterskiej

Już od 100 lat, 22 lutego obchodzony jest Dzień Myśli Braterskiej, święto przyjaźni harcerzy i skautów z całego świata. Data jest nieprzypadkowa, bowiem tego dnia, w 1857 roku urodził się Robert Baden-Powell – twórca i założyciel skautingu. W Łodzi harcerstwo powstało na początku drugiej dekady XX wieku, a harcerze z Łodzi od zawsze wykazywali się patriotyzmem, za co w tragicznych czasach II wojny światowej zapłacili najwyższą cenę.

Dzień Myśli Braterskiej. Poznaj historię początków harcerstwa w Łodzi
Początki harcerstwa w Łodzi. Poznaj historię bohaterów z okazji 100-lecia Dnia Myśli Braterskiej
5 zdjęć
Dzień Myśli Braterskiej. Poznaj historię początków harcerstwa w Łodzi
Dzień Myśli Braterskiej. Poznaj historię początków harcerstwa w Łodzi
Dzień Myśli Braterskiej. Poznaj historię początków harcerstwa w Łodzi
Dzień Myśli Braterskiej. Poznaj historię początków harcerstwa w Łodzi
ZOBACZ
ZDJĘCIA (5)

Od początku niemieckiej inwazji na Polskę w 1939 roku harcerze brali udział w obronie ojczyzny i pomagali ludności cywilnej. 27 września tego roku centralne władze Związku Harcerstwa Polskiego przyjęły kryptonim „Szare Szeregi”, a harcerki „Związek Koniczyn”. Łódzką Chorągiew nazwano „Kominy”. Zwierzchność nad nią przejął Józef Pawliczak, a nad Chorągwią Harcerek – Władysława Keniżanka-Olbromska. Później, funkcje te kolejno sprawowali: Dominik Patora i Irena Chwałkowska-Gembalska.

Nieoceniona pomoc harcerzy

Na terenie Łodzi harcerze organizowali m.in. pomoc dla ukrywających się żołnierzy polskich czy działaczy politycznych i niepodległościowych. Starano się także pomagać jeńcom wojennym, a w październiku 1944 roku, po upadku powstania warszawskiego, powstańcom transportowanym przez Łódź do obozów jenieckich. Przez cały okres niemieckiej okupacji zaangażowani byli w służbie wywiadowczej i kurierskiej, prowadzili nasłuchy radiowe, organizowali punkty kontaktowe, brali udział w kolportażu prasy i w akcji „N”. Prokurowali też akcje tzw. małego sabotażu, choć w Łodzi można było je realizować na niewielką skalę, wszak włączono ją do Rzeszy. Rozklejano w mieście ulotki o treści patriotycznej, zrywano niemieckie plakaty i rozporządzenia czy przystrajano w barwy narodowe groby polskich żołnierzy na cmentarzach. Harcerze włączyli się też w program tajnego nauczania, organizując dla młodszych dzieci zajęcia świetlicowe czy sami ich ucząc.

Dalsza część tekstu znajduje się poniżej.

W listopadzie 1939 roku powołano w Łodzi konspiracyjną organizację „Legion Wyzwolenia”, zrzeszającą młodzież polską z całego miasta. Na Bałutach do organizacji weszli liczni harcerze z 16. Łódzkiej Drużyny Harcerzy im. gen. Kazimierza Pułaskiego oraz harcerki z 14. i 17. Łódzkiej Drużyny Harcerek. Działalność Legionu Wyzwolenia opierała się na obserwacji posterunków policyjnych i wojskowych, nasłuchu radiowym, zbieraniu informacji o uwięzionych działaczach konspiracyjnego podziemia oraz kolportowaniu ulotek propagandowych. W lutym 1940 roku organizacja została rozbita przez niemiecki aparat bezpieczeństwa, a część członków została wytropiona i aresztowana. 19 marca 1940 roku w Lesie Okręglik rozstrzelano kilkunastu młodych legionistów, w tym trzy harcerki i ośmiu harcerzy. Dziś, w miejscu straceń znajduje się obelisk poświęcony ich pamięci.

Płacili największą cenę

Za męstwo cenę zapłacili też harcerze z 11. Łódzkiej Drużyny Harcerzy im. ks. Jeremiego Wiśniowieckiego, pełniący tuż po wybuchu wojny służbę na terenie dworca Łódź Widzew. Oni we współpracy z dziewczętami z 5. Łódzkiej Drużyny Harcerek im. Reginy Żółkiewskiej organizowali opiekę nad ewakuowanymi kobietami i dziećmi, a także nieśli pomoc żołnierzom, dostarczając im gorące napoje i suchy prowiant. 4 września 1939 roku dworzec został zbombardowany przez Luftwaffe, zginął jeden z harcerzy, a kilkoro zostało rannych. Dwoje dziewcząt zmarło jeszcze w okresie II wojny światowej w wyniku ran odniesionych podczas nalotu oraz braku odpowiedniej opieki lekarskiej.

W kolejnych latach okupacji niemieckiej harcerze z tej drużyny urządzali kilkakrotnie spotkania nad grobem Janka Kamińskiego, poległego w trakcie nalotów. Spotkali się także 22 lutego 1940 roku, czyli właśnie w Dzień Myśli Braterskiej. Sporządzili wówczas dokument-credo ich działalności w trakcie okupacji niemieckiej, przywołując pamięć o swoim koledze. Został on powielony i rozesłany do innych grup harcerskich w Łodzi.

Pamięć o Janie Kamińskim i harcerkach z 5. ŁDH jest kultywowana wśród członków Hufca ZHP Łódź Widzew, a tablica ich upamiętniająca znajduje się na dworcu Łódź-Widzew.

Groby harcerzy i harcerek z Łodzi, biorących udział w walce z niemieckim okupantem znajdują się na wielu cmentarzach w Łodzi m.in. Starym Cmentarzu przy ulicy Ogrodowej, cmentarzu żydowskim przy ulicy Brackiej czy cmentarzu „Doły”. Pomnik upamiętniający bałuckie harcerki i bałuckich harcerzy stanął też w parku Julianowskim.

ZOBACZ TAKŻE