Sztandar wyprowadzić! Tak Łódź żegnała PZPR i budowała nową Polskę

Kluczowym wydarzeniem dla dokonującego się w Polsce przełomu politycznego w końcu dekady lat 80. XX w. były obrady Okrągłego Stołu, które doprowadziły do pierwszych częściowo wolnych wyborów parlamentarnych 4 czerwca 1989 r.

Łódź. Sztandar wyprowadzić! Tak Łódź żegnała PZPR i budowała nową Polskę
Piotrkowska z akcentami wyborczymi w 1989 r. i 1990 r.
8 zdjęć
Łódź. Sztandar wyprowadzić! Tak Łódź żegnała PZPR i budowała nową Polskę
Łódź. Sztandar wyprowadzić! Tak Łódź żegnała PZPR i budowała nową Polskę
Łódź. Sztandar wyprowadzić! Tak Łódź żegnała PZPR i budowała nową Polskę
Łódź. Sztandar wyprowadzić! Tak Łódź żegnała PZPR i budowała nową Polskę
Łódź. Sztandar wyprowadzić! Tak Łódź żegnała PZPR i budowała nową Polskę
ZOBACZ
ZDJĘCIA (8)

Złożona ordynacja wyborcza zapewniała PZPR i jej koalicjantom 65 proc. mandatów w Sejmie RP, ale drzwi do demokratycznych przemian zostały wyłamane, bo pomimo przyjętego podziału widać było upadek komuny – pozostałe 35 proc. głosów zdobyła opozycja. W przypadku wyborów do Senatu RP, które odbyły się w całkowicie wolnej formule, 99 proc. mandatów objęły formacje antykomunistyczne.

Nowa władza z Łodzi w Sejmie i Senacie RP

W następstwie wyborów 24 października 1989 r. powołano pierwszy niekomunistyczny rząd z premierem Tadeuszem Mazowieckim na czele. Również Łódź miała swoich przedstawicieli w parlamencie. Z naszego miasta kandydowali przedstawiciele Komitetu Obywatelskiego „Solidarność”, których w kampanii wyborczej wspierały plakaty z Lechem Wałęsą. Mandaty poselskie uzyskali wtedy: mecenas Andrzej Kern – obrońca w procesach politycznych, Maria Dmochowska – lekarka związana z NSZZ Solidarność, Jerzy Dłużniewski – działacz związkowy oraz Stefan Niesiołowski – działacz opozycyjny, więzień polityczny.

Dwa miejsca w Senacie RP zdobyli ekonomiści, profesorowie : Cezary Józefiak i Jerzy Dietl. Niewątpliwie jednak najważniejsze dla dalszych przemian było samorozwiązanie się PZPR, która dotychczas odgrywała kluczową rolę w życiu politycznym.

>>>Reszta tekstu znajduje się poniżej<<<

Sztandar wyprowadzić!

Na XI Zjeździe PZPR, który odbył się w dniach 27–29 stycznia 1990 r., delegaci zdecydowali o zakończeniu działalności partii. Na lewicy pojawiły się wówczas dwie nowe partie: Socjaldemokracja Rzeczypospolitej Polskiej (SdRP) oraz Unia Socjaldemokratyczna, przekształcona następnie w Polską Unię Socjaldemokratyczną (PUS), która po jakimś czasie zniknęła ze sceny politycznej, a jej działacze przeszli do nowo powstałej Unii Pracy.

Legalną działalność podjęły natomiast partie opozycyjne, które zakładano w podziemiu jeszcze w latach 70. i 80., m.in. KPN, PPS, ROPCiO. Ruch Wolnych Demokratów przekształcił się w partię, powstały też nowe ugrupowania, np. Zjednoczenie Chrześcijańsko-Narodowe w 1989 r.

Na początku lat 90. przekształceniom uległ również obóz Solidarności – wyodrębniła się wówczas grupa skupiona wokół Lecha Wałęsy oraz grupa Tadeusza Mazowieckiego. Z tych podziałów wyrosły potem m.in. Porozumienie Centrum i Ruch Obywatelski Akcja Demokratyczna, który przekształcił się początkowo w Unię Demokratyczną, a następnie w Unię Wolności.

Narodziny nowego samorządu w Łodzi

Zachodzące w Polsce zmiany ustrojowe i gospodarcze zaowocowały także przywróceniem instytucji samorządu terytorialnego, czego domagano się już w czasie powstania pierwszej Solidarności w sierpniu 1980 r., co miało podstawowe znaczenie dla dalszego rozwoju miast i gmin, również dla Łodzi w wymiarze lokalnym.

Pierwsze wolne, w pełni demokratyczne wybory samorządowe w nowej rzeczywistości politycznej odbyły się 27 maja 1990 r. Na łódzkiej scenie dominowały dwa komitety wywodzące się z Solidarności. Pierwszy to powstałe wiosną 1989 r. Łódzkie Porozumienie Obywatelskie (ŁPO), do którego weszły ugrupowania centrowo-prawicowe: ZChN, KPN, NZS, RWD, RMP, NSZZ „S” oraz korporacje zawodowe – łącznie 42 organizacje. Drugie ugrupowanie stanowił Wojewódzki Komitet Obywatelski (WKO) powołany w grudniu 1989 r., któremu przewodził dr Marek Edelman.

O 80 mandatów w Radzie Miejskiej Łodzi ubiegało się 422 kandydatów wystawionych na 83 listach wyborczych. Zamieszanie przy takiej ofercie było spore, co być może sprawiło, że zaledwie 1/3 uprawnionych do głosowania skorzystała z tego w pełni już demokratycznego prawa (33,2 proc.). Frekwencja w Łódzkiem była znacznie niższa od średniej krajowej, która wynosiła 42,7 proc.

ZOBACZ TAKŻE