TOP 12 ciekawostek z Biura Rzeczy Znalezionych. Balkonik, narty i... pistolety to początek! [ZDJĘCIA]

Co roku do Biura Rzeczy Znalezionych w Łodzi trafia około 1500 przedmiotów. Odbieranych jest tylko około 30%, więc półki zapełniają się nie tylko codziennymi zgubami, ale też rzeczami, które aż proszą się o pytanie: jakim cudem ktoś wrócił do domu bez tego?

Łódź. Najciekawsze rzeczy z Biura Rzeczy Znalezionych
TOP 12 ciekawostek z Biura Rzeczy Znalezionych. Balkonik, narty i... pistolety to początek!
14 zdjęć
Łódź. Najciekawsze rzeczy z Biura Rzeczy Znalezionych
Łódź. Najciekawsze rzeczy z Biura Rzeczy Znalezionych
Łódź. Najciekawsze rzeczy z Biura Rzeczy Znalezionych
Łódź. Najciekawsze rzeczy z Biura Rzeczy Znalezionych
Łódź. Najciekawsze rzeczy z Biura Rzeczy Znalezionych
ZOBACZ
ZDJĘCIA (14)

Kliknij powyżej, aby zobaczyć, jakie dziwactwa trafiły do Biura Rzeczy Znalezionych w Łodzi.

W 2026 roku do Biura Rzeczy Znalezionych trafiło już około 400 przedmiotów. Jeśli wiadomo, do kogo należą, pracownicy próbują skontaktować się z właścicielami. Problem w tym, że nie wszyscy zgłaszają się po odbiór. Rzeczy są przechowywane przez rok, a jeśli właściciel nie jest znany, przez dwa lata. Potem mogą wrócić do znalazców, trafić do miejskich jednostek albo na aukcję.  

Łódź regularnie organizuje sprzedaż nieodebranych rzeczy. Ostatnia aukcja odbyła się 14 kwietnia w dawnym Pałacu Ślubów przy ul. Piotrkowskiej 153. Wystawiono 20 przedmiotów, sprzedało się 16, a łączna kwota wyniosła 4665 zł. W licytacji wzięło udział około 70 osób. Najniższa cena wywoławcza to 5 zł za hulajnogę dziecięcą, najwyższa 300 zł za rower Rockrider, a najdroższy sprzedany przedmiot osiągnął 870 zł.

SONDA

Brałeś/aś kiedyś udział w aukcji Biura Rzeczy Znalezionych?

ZOBACZ TAKŻE