Podobnie jak w dwóch pierwszych meczach, także i w trzecim ŁKS Coolpack Łódź szybko przejął inicjatywę. Biało-czerwono-biali wyszli na prowadzenie w dwudziestej czwartej sekundzie i w kolejnych minutach jedynie powiększali swój dorobek punktowy.
Cała seria półfinałowa to w wykonaniu pierwszoligowca z Łodzi prawdziwy pokaz siły. Nie inaczej było i tym razem. W pierwszej kwarcie ŁKS Coolpack Łódź rzucił zawrotne 31 punktów, w drugiej dorzucił kolejne 29 i właściwie w przerwie meczu można było wyciągać z lodówki szampana!
Przyjezdni kolejny raz wyglądali na zaskoczonych wysoką formą Łodzian, co przełożyło się na bezradność i brak większego planu na to, jak wrócić do rywalizacji. ŁKS Cool pack Łódź z resztą niezbyt w tym pomagał, bo punktował swoich rywali głównie trójkami, które wpadały zdecydowanie częściej niż próby za dwa punkty.
Spójnia Stargard się nie poddała
Niewiele w kontekście końcowego wyniku zmieniło nawet obudzenie się gości w ostatniej części meczu. Spójnia Stargard nieco więcej z gry miała dopiero w czwartej kwarcie, którą z resztą zwyciężyła. Jeden punkt różnicy nie wpłynął jednak drastycznie na dystans pomiędzy zespołami, bo ten przy końcowej syrenie wyniósł szesnaście „oczek”.
ŁKS Coolpack Łódź zagra więc w wielkim finale strefy play-off, którego stawką będzie awans do koszykarskiej ekstraklasy. Na dwóch finalistów miejsce w elicie jest tylko jedno, więc marząc o zakończeniu sezonu happy endem, Łodzianie znów nie będą mogli dać rywalom żadnych szans.
ŁKS Coolpack Łódź – Spójnia Stargard 101:85 (31:20, 29:25, 24:22, 17:18)
