Wagę pojedynku było widać od początku, który mógł być wymarzony dla gości. Lechia Gdańsk w pierwszych minutach była bliska zdobycia bramki. Widzew Łódź potraktował to jako ostrzeżenie i ruszył do ataku, dzięki czemu już w 10. minucie mógł cieszyć się z prowadzenia za sprawą Sebastiana Bergiera. Łodzianie nie przestawali napierać na rywali, co zaowocowało drugą bramką, ponownie w wykonaniu Bergiera. To wyraźnie podcięło skrzydła Lechii Gdańsk, a jeszcze bardziej pobudziło gospodarzy, którzy przed przerwą jeszcze raz wpakowali piłkę do siatki i na przerwę schodzili przy prowadzeniu 3:0.
Lechia Gdańsk postraszyła
Druga część meczu była już bardziej wyrównana i obie drużyny stwarzały okazje do strzałów, jednak nie były w stanie zdobyć bramki. Zmieniło się to w 66. minucie, kiedy Ivan Żelizko oddał silny strzał zza pola karnego i umieścił futbolówkę w prawym dolnym rogu. Piłkarze z Gdańska poczuli krew i robili wszystko, aby ponownie strzelić bramkę, ta sztuka im się jednak nie udała, a po chwilowym naporze pojedynek znowu się wyrównał i zakończył się wynikiem 3:1 dla Widzewa Łódź. Łodzianie dzięki tej wygranej wydostali się ze strefy spadkowej i utrzymanie w PKO BP Ekstraklasie zależeć będzie wyłącznie od ich dyspozycji.
- ZOBACZ TAKŻE: Skateparki i pumptracki w Łodzi. Poznaj miejsca, w których zaznasz ekstremalnej rozrywki
Kolejny mecz Widzew Łódź zagra z Koroną Kielce na wyjeździe. Spotkanie to zostało zaplanowane na piątek (15 maja) na godzinę 20:30.
Widzew Łódź - Lechia Gdańsk 3:1 (3:0)
Bramki: 10’ Bergier, 28’ Bergier, 37’ Kapuadi, 66’ Żelizko
Drągowski - Kozlovsky, Kapuadi, Wiśniewski, Isaac (46’ Krajewski) - Kornvig, Shehu, Alvarez (83’ Pawłowski) - Fornalczyk (83’ Selahi), Bergier (90+1’ Zeqiri), Baena (79’ Andreou)
